Spacer po Brochowie - Brochów na przestrzeni wieków

Idź do spisu treści

Menu główne:

Spacer po Brochowie

Ulice > Brockau - Brochów

Ta część strony będzie ponowieniem spaceru po współczesnym Brochowie w lipcu 2013 roku, a następny spacer  został ponowiony  w czerwcu 2014 r. Kolejny będzie w czerwcu 2015 r.

Zachowana zostanie podobna kolejność jaka przyjęta była przez Ingrid Langner (1928) oraz Richard Dubil (1921) a jedynie będzie poszerzona o opis obiektów w miarę posiadanej wiedzy przez autora o powojennej historii poszczególnych miejsc i obektów.

Nawet, gdy będziesz w dalekim świecie zawsze pamiętaj o domu swym.


Spacer wzdłuż i wszerz przez Brochów  w 2013 roku


N
ajpierw przyglądniemy się naszemu osiedlu od południa:  zobaczyć możemy obecnie znacznie mniej, gdyż widok przesłania aleja topolowa posadzona w 1975 roku. Przez gałęzie drzew zobaczyć możemy budynek dawnego ratusza z 1908 roku, za nim wieżę kościoła katolickiego z 1911 roku, a obok nowy budynek szpitala z 1985 roku oraz dawną szkołę ludową z 1901 roku, której dach został zmieniony przy adaptacji budynku na szpital oraz górującą nad osiedlem wodociągową wieżę ciśnień z 1903 roku. Obecnie wieża ciśnień stanowi siedzibę Towarzystwa Przyjaciół Brochowa.
Nasz spacer po Brochowie rozpoczniemy od odrestaurowanego budynku dworca kolejowego, który niestety jest nadal zamknięty i  można tylko przez okna drzwi wejściowych oglądnąć jego wnętrze. W przeszłości w budynku dworca znajdowała się przez wiele lat stołówka dla pracowników PKP ( w miejscu tym w Brockau była restauracja dworcowa) a po jej likwidacji świetlica, która wykorzystywana była także jako lokal wyborczy. W latach 90-tych pomieszczenia holu dworcowego wynajmowane były na hurtownię środków piorących. Natomiast poczekalnia na peronie pierwszym na tzw. ciucholandię. Przez wiele lat w budynku dworca znajdował się komisariat Milicji Obywatelskiej.
Z przodu placu, po lewej stronie w czerwonym budynku w początkowych latach powojennych znajdowała się przychodnia lekarska dla pracowników PKP, idąc kilka kroków dalej napotykamy zakład fryzjerski Ireny Matusiak, która od 1972 roku kontynuuje w tym lokalu tę samą działalność bowiem wcześniej fryzjerstwo prowadził tam Franciszek Ciszak (przeniósł się z pomieszczeń budynku dworca).  
Po prawej stronie wjazd na mostki, gdyż istniejący most w trakcie działań wojennych w lutym 1945 roku uległ w połowie zniszczeniu. Druga część natomiast została rozebrana w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku. W miejsce zniszczonego mostu w lutym 1947 roku przeniesiono istniejący do chwili obecnej  mostek ze stacji rozrządowej, drugi mostek natomiast zbudowano w miejsce zabranego i on również istnieje do chwili obecnej. Mostki umożliwiają przejście z Brochowa na ulicę Brochowską i dalej na cmentarz i Księże Wielkie.
Obok wjazdu na mostki równolegle przebiega ulica Ignacego Mościckiego (wcześniej na tym odcinku ulica miała nazwę Wrocławska oraz 22 Lipca). Naprzeciw ulica Semaforowa (początkowo była to ulica Kolejowa) i po lewej stronie ulica Ignacego Mościckiego (wcześniej ulice Ogrodowa, Zwrotnicza i 22 Lipca).
Najpierw idziemy w kierunku podjazdu na mostki. Z góry, na mostkach mamy dobry widok na dworzec pociągów osobowych i stację rozrządową - drugą co do wielkości w Polsce. W tle zobaczyć możemy nowy budynek lokomotywowni, która obecnie nosi nazwę Cargo Logistic (budynek starej parowozowni została rozebrana w 1981 roku a także wyburzono jedną z wodociągowych wież ciśnień).
Spoglądamy teraz w kierunku południowo- zachodnim ale góry Ślęży ( Sobótka) już nie zobaczymy bo przesłaniają ją nowy szpital i drzewa.
Za pierwszym mostkiem  prowadzi  nas na prawo zjazd do dworca towarowego, droga ta nie jest używana w tym celu. Wzdłuż drogi po lewej stronie znajdowało się DG 6, baraki w których stacjonowało OTK oraz kilka schronów przeciwlotniczych. Na jej końcu znajduje się lokomotywownia. Po prawej stronie natomiast znajdują się tory stacji rozrządowej a za nimi budynek dworca osobowego wraz z peronami. Przy drodze przed torami stały dwa niewielkie budynki biurowe stacji osobowej ( były na wysokości istniejącego do chwili obecnej schronu grzybka).
Z drugiego mostku droga (nie posiada żadnej nazwy) rozwidla się w prawo i prowadzi po lewej stronie obok polderów, nieczynnej oczyszczalni ścieków, ogródków działkowych pracowników PKP, stawu w którym było ujęcie wody dla parowozowni, do dawnego boiska sportowego klubu "Semafor" za który znajduję się budynek przedwojennej oczyszczalni ścieków. Po prawej stronie drogi natomiast znajdują się tory wraz z górką stacji rozrządowej.
Idąc na wprost z mostków po lewej stronie zobaczymy na ulicy Kozielskiej pozostałości ogrodzenia dawnego przedsiębiorstwa wodociągowego oraz studnie, z których czerpano wodę w Brockau,  należące obecnie do MPWiK. Na końcu ulicy Kozielskiej zobaczyć możemy pozostałości po zakładzie odżelaziania wody (część ściany budynku).
Idąc dalej ulicą Brochowską dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Popielskiego, gdzie po  lewej stronie znajduje się budynek mieszkalny a idąc dalej możemy dojść do tzw. Kapuściarni. Po prawej stronie znajdował się zakład kamieniarski  a dalej  staw( w Brockau nosił nazwę Gulitz
a), gdzie zimą nikt nie jeździ  na łyżwach, gdyż bardzo zarósł a pozostałościami po dawnych pomostach są wystające z wody pale.
Idąc dalej prosto ulicą Brochowską po prawej stronie przed cmentarzem znajdowało się gospodarstwo rolne Krupcały ( budynek wyburzony na początku lat 80-tych ubiegłego wieku). Potem po prawej stronie jest wejście główne na cmentarz parafialny. Naprzeciwko znajduje się kiosk sprzedający znicze, kwiaty i wieńce ( filia sklepu z ulicy Semaforowej). Na końcu jest ulica Opolska.
Za pierwszym mostkiem  prowadzi  nas na prawo zjazd do dworca towarowego, droga ta nie jest używana w tym celu. Wzdłuż drogi po lewej stronie znajdowało się DG 6, baraki w których stacjonowało OTK oraz kilka schronów przeciwlotniczych. Na jej końcu znajduje się lokomotywownia. Po prawej stronie natomiast znajdują się tory stacji rozrządowej a za nimi budynek dworca osobowego wraz z peronami. Przy drodze przed torami stały dwa niewielkie budynki biurowe stacji osobowej ( były na wysokości istniejącego do chwili obecnej schronu grzybka).
Z drugiego mostku droga (nie posiada żadnej nazwy) rozwidla się w prawo i prowadzi po lewej stronie obok polderów, nieczynnej oczyszczalni ścieków, ogródków działkowych pracowników PKP, stawu w którym było ujęcie wody dla parowozowni, do dawnego boiska sportowego klubu "Semafor" za który znajduję się budynek i betonowe silosy przedwojennej oczyszczalni ścieków. Po prawej stronie drogi natomiast znajdują się tory wraz z górką stacji rozrządowej przed którą była stacja paliw, gdzie tankowano do lokomotyw spalinowych ropę (została zlikwidowana i zbiorniki usunięto)
Idąc na wprost z mostków po lewej stronie zobaczymy na ulicy Kozielskiej pozostałości ogrodzenia dawnego przedsiębiorstwa wodociągowego oraz studnie, z których czerpano wodę w Brockau,  należące obecnie do MPWiK. Na końcu ulicy Kozielskiej zobaczyć możemy pozostałości po zakładzie odżelaziania wody (część ściany budynku).

Potem wchodzimy w ulicę Ignacego Mościckiego. Po lewej stronie znajduje się skwer i aleja topolowa. Żaden z początkowych budynków tej ulicy nie przetrwał działań wojennych. Dochodząc do skrzyżowania z ulicą Syjamską  za trawnikiem znajduje się sklep motocyklowy Motofaza (wcześniej w lokalu tym do lat 80-tych ubiegłego wieku był sklep mięsny jest to obecna ulica Mościckiego 33), w dawnej piekarni Dietricha w Brochowie znajdował się sklep spożywczy a następnie lokal gastronomiczny (nieczynny od wielu lat, obecny adres to ulica Mościckiego 32), następnie do końca ulicy znajdują się domy mieszkalne a w dawnym sklep z artykułami spożywczymi Schertl znajdował się zakład szewski, potem mieszkanie, kiosk z prasą a obecnie trwa remont i będzie zakład fryzjerski.
W obecnych budynkach nr 19 - 21 od  1945 roku funkcjonował Państwowy Urząd Repatriacji.
Za ostatnim domem w poprzek  ulicy Mościckiego przepływa Brochówka, która płynie wzdłuż ulicy Topolowej i ogródków działkowych do ulicy Wiaduktowej. W latach 80-tych za Brochówką były dzierżawione od miasta pola, na których brochowianie uprawiali warzywa. Obecnie po zadbanych polach nie ma śladu.
Z dworca kolejowego na wprost jest ulica Semaforowa ( w Brochowie początkowo ulica ta nosiła nazwę Kolejowa). Po prawej stronie mijamy zakład pogrzebowy Tarom i sklep zoologiczny Krab  (to dawny pawilon WSS Społem, w którym był sklep z artykułami gospodarstwa domowego a po jego likwidacji przez krótki okres funkcjonował w nim sklep wędkarski). Za nim stoi pawilon zbudowany w połowie lat 80-tych, w którym jest kwiaciarnia oraz sklep spożywczy Zetmarket (wcześniej w tym miejscu była księgarnia, która została wyburzona). Na rogu ulicy stoi kiosk firmowy piekarni Hert z Jelcza Laskowic. Po lewej stronie znajduje się kiosk z prasą należący do Ruch, kwiaciarnia, rudera nieczynnej pijalni  piwa, kiosk warzywa-owoce u Oli, punkt Lotto oraz kiosk odzieżowy. Za tymi  kioskami znajduje się utworzony w ubiegłym roku skwer.
Po prawej stronie mijamy ulicę Japońską po lewej ulicę Pakistańską przechodzimy obok dawnego Ratusza, w którym przez wiele lat był ADM a następnie kolejowa przychodnia lekarska. Po jej likwidacji parter i pierwsze piętro budynku są nieużytkowane. Natomiast na wyższych piętrach początkowo był hotel PKP a potem zamieniono go na mieszkania dla pracowników kolei.
Za Ratuszem do początków lat 80-tych ubiegłego wieku znajdował się mur z dawnego pomnika poległych mieszkańców Brockau na wojnie w latach 1914 -1918 (wyburzony w trakcie prac związanych z powstawaniem szpitala) dalej znajduje się kościół katolicki PW św. Jerzego i Podwyższenia Krzyża Pańskiego. Na placu przed kościołem znajdują  się dwa dęby posadzone w 1911 roku  a także dąb Kazimierz  (posadzony przez proboszcza Kazimierza Malinosia). Od ubiegłego roku dodatkowym elementem na placu są semafor kolejowy oraz koła pociągu.
Po lewej stronie od ulicy Pakistańskiej do ulicy Afgańskiej jest skwer za którym znajduje się pawilon handlowy "Biedronka".
Na rogu ulicy Semaforowej i Biegłej znajduje się siedziba firmy Jadan. Wcześniej w willi był żłobek PKP, po jego likwidacji budynek  przez szereg lat stał pusty aż został zakupiony przez Holendra, który rozpoczął jego remont. W 2009 roku budynek nabyła firma Jadan.
Skręcamy w prawo i idziemy teraz wzdłuż ulicy Biegłej po prawej stronie przechodzimy obok świetlicy środowiskowej (to dawny dom kościelnego), sal katechetycznych imienia Maksymiliana Kolbe wybudowanych w miejscu dawnej plebanii, następnie dochodzimy do nowego bloku szpitala ginekologiczno-położniczego, budynku starej szkoły, która stanowi część szpitala, a za nią jest dawna plebania kościoła ewangelickiego, która była w Brochowie salą gimnastyczną w Szkole Podstawowej nr 37 i 80, a obecnie znajduje się na terenie szpitala i znajduje się w niej apteka oraz pomieszczenia administracyjne. Obecnie przystąpiono do remontu budynku i utworzony zostanie tam oddział geriatryczny. Na placu, który jest obecnie parkingiem samochodowym, między ulicą Biegłą a Warszawską znajdował się kościół ewangelicki.
Idziemy teraz lewą  stroną  ulicy  Biegłej przechodzimy obok  plebanii i kancelarii  parafii katolickiej a następnie kilku willi i dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Węgierską, za którym są następnie wille i dochodzimy do ulicy Warszawskiej, która skręca w lewo i prowadzi do ulicy Wiaduktowej na wprost boiska sportowego „Orlik”, natomiast skręcając w prawo przechodzimy obok przedszkola, skrzyżowania z ulicą Leonarda da Vinci  i dalej aż do ulicy Japońskiej.
Wracamy na ulice Semaforową i po lewej stronie mamy pusty plac potem budynek poczty, za nim budynek mieszkalny, w którym początkowo znajdowało się Biuro Likwidacyjne i milicja, a obecnie mieszkają rodziny dawnych milicjantów. Dalej znajduje się restauracja Rodeo ( wcześniej w budynku tym znajdował się sklep papierniczo-zabawkarski i w tym czasie piętro było zamieszkiwane), która jest „następcą” słynnej Bajki a jeszcze do niedawno lokal ten nosił nazwę Wiejskie jadło. Najsłynniejsza w Bajce była pijalnia piwa na świeżym powietrzu, której pozostałości można zobaczyć tuż przed tym lokalem. Obecnie atrakcją lokalu są pasące się od pewnego czasu na podwórku małe kozy. Za ogrodzeniem restauracji znajduje się ulica Centralna. Po prawej stronie natomiast jest willa z siedzibą firmy Jadan, mały park z placem zabaw dla dzieci oraz nowo wybudowana willa.
Doszliśmy do ulicy Centralnej ale wracamy na ulicę Japońską, gdzie po lewej stronie jest ogrodzenie szpitala, za którym widzimy kotłownie szpitala, przedwojenny schron i budynek administracyjny. Dochodzimy do kaplicy i prosektorium szpitala i tuż za nimi do wodociągowej wieży ciśnień, gdzie mieści się siedziba Towarzystwa Przyjaciół Brochowa powstałego w 1999 roku. Natomiast po prawej stronie ulicy znajduje się ogrodzony teren MPW i K na którym jest hydrofornia za nią wybudowane w 2010 roku archiwum szpitala.
Idąc dalej na wprost po lewej stronie widzimy zabytkową wille Kolskyego i rozpoczyna się ulica Wileńska a na niej nowe bloki należące Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) we Wrocławiu wybudowane w 2010 roku. W trakcie budowy wyburzono budynek, który znajdowała się przy tej ulicy, który posiadał nad bramą wejściową piękny kartusz przedstawiający płynący po morzu żaglowiec. Natomiast po prawej stronie zobaczyć można fundamenty - to pozostałość po baraku należącym do Związku Emerytów i Rencistów, który spłonął a wraz z nim „brochowska kultura”. W baraku tym organizowane były równego rodzaju kursy oraz była świetlica. Idąc dalej dochodzimy do ulicy Syjamskiej, gdy skręcimy w prawo dojdziemy do ulicy Ignacego Mościckiego.
Idąc dalej ulicą Wileńską dojdziemy do ronda, gdzie schodzą się ulice Wileńska, Pionierów i Cedrowa. Wcześniej w Brochowie wszystkie te ulice w większości przechodziły przez ogródki działkowe istniejące od lat 20-tych ubiegłego wieku, które zostały zlikwidowane i na ich miejscu jest osiedle TBS. Na ulicy Pionierów znajduje się tzw. kasztanówka
aleja kasztanowców, która nie ma już jednak tego uroku co dawnej. Skręcając w lewo idziemy ulicą Pionierów tzw. kasztanówka i dochodzimy do ulicy Leonarda da Vinci. W tym miejscu znajdował się w Brockau Dierschkeplatz. Skręcając na rondzie w prawo również idziemy ulicą Pionierów i dochodzimy do ulicy Ignacego Mościckiego. Natomiast idąc przez rondo na wprost wchodzimy na ulicę Cedrową, którą dojdziemy do ulicy Topolowej i płynącej wzdłuż niej Brochówki. W okolicy ronda znajdują się sklep spożywczo-monopolowy należący do sieci Euro, apteka Na rondzie, pizzeria Gyros Alhapara, zakład fryzjerski i kosmetyczny, gabinet stomatologiczny Mildental, zakład tapicerski (wcześniej w jego miejscu był sklep warzywa-owoce a po nim z wózkami dziecięcymi), sklep warzywa-owoce, sklep spożywczy Grażyna, prywatny punkt przedszkolny Ziarenko, salon kosmetyczny Elle Dorado oraz prywatny żłobek o nazwie Bajkowy żłobek . Jeszcze do niedawna znajdowały się tam również pasmanteria oraz sklep firmowy piekarni  i sklep mięsny ale zostały zlikwidowane teraz pomieszczenia te stoją puste.
Wracamy na ulice Japońską i kierujemy się na ulicę Warszawską  przy której znajdują się wcześniej opisane wodociągowa wieża ciśnień i zabytkowa willa z parkiem. Po lewej stronie idziemy wzdłuż ogrodzenia szpitala i dochodzimy do portierni i bramy wjazdowej a dalej widać dawną szkołę podstawową z zachowanym częściowo trzema kartuszami przedstawiającymi m.in. sowę i cyrkiel. Dawne wejścia do szkół zostały zamurowane i w ich miejsce wstawiono okna. Dach szkoły również został zniszczony, gdyż dobudowano w jego miejscu piętro nie starając się wykonać je z czerwonej cegły jak cały budynek lecz z białego siporexu.
Idąc dalej dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Leonarda da Vinci, na którym zobaczyć można budynki mieszkalne ze sztukaterią nawiązującą elementami do kolei oraz duży głaz narzutowy. Za skrzyżowaniem po prawej stronie znajduje przedszkole miejskie nr 51 a za nim zdewastowane ogródki działkowe, idąc na wprost  mijamy kilka willi, za którymi możemy skręcić w lewo i wąską ścieżką dojdziemy do ulicy Węgierskiej przechodząc obok warsztatu naprawy samochodów i zabudowań Hardeya a idąc dalej na wprost dojdziemy do ulicy Wiaduktowej i znajdujących się tam boisk sportowych. Po lewej stronie jest parking, który został opisany przy ulicy Biegłej.
Wracamy na początek ulicy Japońskiej, idziemy na wprost,  przechodzimy ulicę Semaforowa i jesteśmy na ulicy Pakistańskiej, gdzie w 2012 roku  usunięto stare zniszczone szopy, wycięto część drzew i krzaków oraz wywieziono śmieci, w ten sposób powstał ładny skwer. Do połowy lat 60-tych większość tej ulicy stanowiły gruzy po istniejących tu budynkach mieszkalnych i właśnie w tej okolicy zginęło od niewypału dwóch młodych Cyganów. Jedyny budynek jaki stał na obecnym skwerze zamieszkiwali w większości Cyganie i nazywany był w Brochowie Ambasadą cygańską. W połowie lat 70-tych ubiegłego wieku budynek został rozebrany, gdyż doprowadzony został przez Cyganów do ruiny.
Po prawej stronie ulicy widzimy Biedronkę a za nią jest skrzyżowanie z ulicą Wietnamską a dalej skwer z pomnikiem poświęconym poległym kolejarzom węzła brochowskiego kolejarzy z 1967 roku, to dawny pomnik poległych w wojnie prusko-francuskiej w 1870/71.
Po dawnym centrum Brockau zostało niewiele kamienic tylko narożne ulic Afgańskiej i ulicy Pakistańskiej z ulicą Birmańską oraz narożna kamienica ulicy Wietnamskiej z Ignacego Mościckiego. Przy ulicy Afgańskiej mają powstać nowe bloki TBS.
Dalszy spacer zaczynamy na ulicy Semaforowej (przy restauracji Rodeo), która w 2005 roku  została przedłużona wraz z budową osiedla Parkowego. Przechodzimy na wprost  i dochodzimy do osiedla Grafitowego, którego budowę zakończono w roku ubiegłym. Idąc tą ulicą po jednej i drugiej stronie widzimy nowe bloki mieszkalne, budowane jest tam też nowe przedszkole naprzeciwko którego znajduje się kilka biur i sklepów. Znajdziemy tam biuro firmy Atej zajmującej się budową sieci wodno-kanalizacyjne, biuro Descont Developer, który postawił bloki na tym osiedlu, delikatesy Rybka, gabinet stomatologiczny MF Dent prowadzony przez Magdalenę Orłowską
Krupa, Salonik urody, gdzie jest fryzjer i kosmetyczka, prywatne gabinety lekarskie Dermaderm a na końcu ulicy gabinet laryngologiczny lekarza Jarosława Bukwalda.
Wracamy na skrzyżowanie z ulicą Centralną i skręcamy w lewo. Jest to najstarsza część Brochowa. Po prawej stronie widzimy park wraz z placem zabaw. To tutaj były zabudowania należące do Pepłowskiego, który znany był z tego, że miał konia i rozwoził węgiel dla kolejarzy ze składu przy ulicy Mościckiego a za nimi kiedyś w Brockau znana restauracja Peukera (pozostałością ogrodu tej restauracji jest duży platan).Dalej do skrzyżowania z ulicą Węgierską są budowane nowe domy jednorodzinne. Po lewej stronie ulicy widzimy stare oraz nowe zabudowania.
Dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Węgierską ( na której jest przychodnia lekarska) i za nim po prawej stronie jest mały park z okazałą sosną. Po lewej widzimy mały domek, który był ewangelicką  szkołą muzyczną (nr 27) a tuż za nim jest duży blok mieszkalny, a kolejny mały domek (nr 30) to była katolicka  szkoła muzyczna. Po prawej stronie widzimy plac to dawna nawieś oraz stare domy mieszkalne. Skręcamy w lewo przechodzimy przez bramę wjazdową dawnego folwarku i widzimy po prawej stronie odrestaurowane pomieszczenia dawanej ekonomówki, w których będzie hotel i restauracja. Idąc na wprost widzimy zakład naprawy resorów a po lewej  punkt skupu złomu mieszczący się w dawnych spichlerzach folwarku, Między zakładem naprawy resorów a murem, postawionym w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się pałac,  przechodzimy przez bramę i skręcając w prawo wchodzimy do parku Brochowskiego (najstarszego parku na terenie Wrocławia).  
W parku przechodzimy obok fontanny i kierujemy się do grabowego labiryntu, gdzie w środku jest dąb i głaz z napisem, że jest to dąb profesora Majdeckiego. Po wyjściu z labiryntu kierujemy się na prawo na mostek i starą aleje lipową. Po lewej stronie widzimy staw, na którym jest dużo kaczek  i wpływająca do niego Brochówkę. Opuszczamy park i na wprost widzimy stadion klubu Semafor z Brochowa, na którym zobaczyć możemy duży głaz, jest to głaz Friesena, który był poświęcony Ludwigowi Jahnowi
twórcy niemieckiej gimnastyki. Dalej widzimy boiska Orlik, ogródki działkowe oraz ulice Wiaduktową. Skręcamy w prawo i udajemy się na skrzyżowanie ulicy Centralnej z ulicą Semaforową lecz tym razem idziemy na wprost. Po drodze po lewej stronie mijamy kolejno gabinet weterynaryjny Wiera-Vet, serwis Elektroprecyzja następnie nowo budowany dom po prawej stronie widzimy ulicę Tatarską a za nią plac Mongolski, gdzie znajdują się tylko domy mieszkalne. Idąc dalej dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Polną przy której znajduje się zdewastowany basen oraz Szkoła Podstawowa nr 80. Doszliśmy do skrzyżowania z ulicą Birmańską, gdzie zaczyna się też ulica Chińska.
Idziemy teraz ulicą Chińską po lewej stronie w małym domku jest zakład szewski a za nim kilka metrów dalej kiosk warzywa-owoce potem są  tylko ogródki działkowe. Po prawej stronie ulicy na rogu z ulica Polną jest sklep spożywczy U Ewy, potem widzimy aptekę Brochowską, która jest najstarszą apteką na osiedlu, w tym samym miejscu była również apteka w Brockau. Idąc dalej  przechodzimy koło sklepu spożywczego, lombardu i przychodni lekarskiej, w której wcześniej była biblioteka. Kiedyś za budynkiem, w którym jest przychodnia było kino Sygnał w latach 70-tych zlikwidowane a budynek w większości wyburzono. W następnym budynku jest oddział banku spółdzielczego  a za nim tzw. ciucholandia, za którą skręcamy w prawo i widzimy dawną remizę straży pożarnej, która jest nieużytkowana od kilkudziesięciu lat, oraz piekarnie Roman.
Wracamy na ulice Chińską i dochodzimy do przystanku końcowego  autobusów miejskich nr 125 i 133, w tym samym miejscy kończyły trasy trolejbus i przedwojenne autobusy jeżdżące z Breslau. Po prawej stronie widzimy Centrum Integracji Społecznej oraz budynek socjalny, który wcześniej był hotelem PKP. Po lewej stronie widzimy  zabudowania stacji rozrządowej oraz tory kolejowe w kierunku Opola. Nad torami jest kładka którą dojdziemy do tunelu a nim do biur stacji rozrządowej i lokomotywowni
obecnie jest to Cargo Logistics.
Skręcamy w prawo i jesteśmy na ulicy Koreańskiej, gdzie zobaczyć możemy wiele ładnych starych willi. Po lewej stronie widzimy sklep delikatesy Pani Michalskiej. Dochodzimy do placu Indyjskiego na który stoi obelisk poświęcony poległym w 1945 roku żołnierzom Armii Czerwonej. Początkowo był tam cmentarz ale zwłoki żołnierzy ekshumowano. Za placem możemy zobaczyć stary zaniedbany pawilon spożywczy należący do WSRH we Wrocławiu, w którym nadal jest sklep. Od ulicy Koreańskiej na lewo i prawo odchodzą ulice przy których również znajdują się wille. Na końcu ulicy znajduje się park i granica osiedla jak również miasta Wrocławia z wioską Iwiny.
Wracamy na początek ulicy Koreańskiej, przechodzimy ulicę Chińską i wchodzimy na ulicę Ignacego Mościckiego. Na prawo ulica prowadzi do Bieńkowic i Świętej Katarzyny. Po prawej stronie ulicy są tory kolejowe po lewej ogródki działkowe. Przed skrzyżowaniem z ulicą Birmańską po prawej stronie jest Kamieniarnia, gdzie wykonywane są nagrobki a dalej są czerwone bloki kolejowe
aż do dworca pasażerskiego. Po lewej stronie jest zakład stolarski i narożna kamienica z ulicą Wietnamską. Potem do samego kiosku Ruch nowy skwer.
W ten sposób doszliśmy ponownie do miejsca skąd zaczęliśmy spacer po Brochowie.

Brochów, lipiec 2013 r.


Spacer wzdłuż i wszerz przez Brochów  w 2014 roku



Najpierw przyglądniemy się naszemu osiedlu od południa:  zobaczyć możemy obecnie znacznie mniej, gdyż widok przesłania aleja topolowa posadzona w 1975 roku. Przez gałęzie drzew zobaczyć możemy budynek dawnego ratusza z 1908 roku, za nim wieżę kościoła katolickiego z 1911 roku, a obok nowy budynek szpitala z 1985 roku oraz dawną szkołę ludową z 1901 roku, której dach został zmieniony przy adaptacji budynku na szpital oraz górującą nad osiedlem wodociągową wieżę ciśnień z 1903 roku. Obecnie wieża ciśnień stanowi siedzibę Towarzystwa Przyjaciół Brochowa.

Nasz spacer po Brochowie rozpoczniemy od odrestaurowanego budynku dworca kolejowego, który niestety jest nadal zamknięty i  można tylko przez okna drzwi wejściowych oglądnąć jego wnętrze. W przeszłości w budynku dworca znajdowała się przez wiele lat stołówka dla pracowników PKP ( w miejscu tym w Brockau była restauracja dworcowa) a po jej likwidacji świetlica, która wykorzystywana była także jako lokal wyborczy. W latach 90-tych pomieszczenia holu dworcowego wynajmowane były na hurtownię środków piorących. Natomiast poczekalnia na peronie pierwszym na tzw. ciucholandię. Przez wiele lat w budynku dworca znajdował się komisariat Milicji Obywatelskiej.

Z przodu placu, po lewej stronie w czerwonym budynku w początkowych latach powojennych znajdowała się przychodnia lekarska dla pracowników PKP, idąc kilka kroków dalej napotykamy zakład fryzjerski Ireny Matusiak, która od 1972 roku kontynuuje w tym lokalu tę samą działalność bowiem wcześniej fryzjerstwo prowadził tam Franciszek Ciszak (przeniósł się z pomieszczeń budynku dworca).  
Po prawej stronie wjazd na mostki (nazwa używana w Brochowie dla odróżnienia innego przejścia w kierunku Księża Małego -
pod mostkami), gdyż istniejący most w trakcie działań wojennych w lutym 1945 roku uległ w połowie zniszczeniu. Druga część natomiast została rozebrana w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku. W miejsce zniszczonego mostu w lutym 1947 roku przeniesiono istniejący do chwili obecnej  mostek ze stacji rozrządowej, drugi mostek natomiast zbudowano w miejsce zabranego i on również istnieje do chwili obecnej. Mostki umożliwiają przejście z Brochowa na ulicę Brochowską i dalej na cmentarz i Księże Małe.
Obok wjazdu na mostki równolegle przebiega ulica Ignacego Mościckiego (wcześniej na tym odcinku ulica miała nazwę Wrocławska oraz 22 Lipca). Naprzeciw ulica Semaforowa (początkowo była to ulica Kolejowa) i po lewej stronie ulica Ignacego Mościckiego (wcześniej ulice Ogrodowa, Zwrotnicza i 22 Lipca).

Z góry, na mostkach mamy dobry widok na perony i odrestaurowany dworzec pociągów osobowych a także stację rozrządową - drugą co do wielkości w Polsce. W tle zobaczyć możemy nowy budynek lokomotywowni, która obecnie nosi nazwę Cargo Logistic (budynek starej parowozowni została rozebrana w 1981 roku a także wyburzono jedną z wodociągowych wież ciśnień).
Za pierwszym mostkiem  prowadzi  nas na prawo zjazd do dworca towarowego, droga ta nie jest używana w tym celu od bardzo dawna. Wzdłuż drogi po lewej stronie znajdowało się DG 6 (obecnie jest tam zakład stolarski oraz  rzeźbiarski), baraki w których stacjonowało OTK oraz kilka schronów przeciwlotniczych. Na jej końcu znajduje się lokomotywownia. Po prawej stronie natomiast znajdują się tory stacji rozrządowej a za nimi budynek dworca osobowego wraz z peronami. Przy drodze przed torami stały dwa niewielkie budynki biurowe stacji osobowej ( były na wysokości istniejącego do chwili obecnej schronu tzw. grzybka).
Z drugiego mostku droga  rozwidla się w prawo (nie posiada żadnej nazwy) i prowadzi po lewej stronie obok polderów, nieczynnej oczyszczalni ścieków należ
ącej kiedyś do PKP, ogródków działkowych pracowników PKP, stawu w którym było ujęcie wody dla parowozowni, do dawnego boiska sportowego klubu "Semafor" za którym znajduję się budynek i betonowe silosy przedwojennej oczyszczalni ścieków. Po prawej stronie drogi natomiast znajdują się tory wraz z górką manewrową stacji rozrządowej przed którą była stacja paliw, gdzie tankowano do lokomotyw spalinowych ropę (została zlikwidowana i zbiorniki usunięto, w pobliżu kiedyś było kilka krzyży ale dawno zostały zlikwidowane)

Wracamy na mostek i idziemy na wprost ulicą Brochowską po lewej stronie w dole zobaczymy pozostałości ogrodzenia dawnego przedsiębiorstwa wodociągowego oraz studnie, z których czerpano wodę na potrzeby Brockau,  należące obecnie do MPWiK. Dochodzimy do ulicy Kozielskiej (teraz nawet nie ma tabliczki z nazwą tej ulicy) skręcamy w lewo i zarośniętą drogą dochodzimy do pozostałości po zakładzie odżelaziania wody (część ściany bocznej budynku).
Wracamy do ulicy Brochowskiej i skręcamy w lewo.
Idziemy dalej ulicą Brochowską dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Popielskiego, gdzie po  lewej stronie znajduje się budynek mieszkalny a idąc dalej możemy dojść do tzw. Kapuściarni. Po prawej stronie znajdował się zakład kamieniarski  a dalej  staw (w Brockau nosił nazwę Gulitz’a
, gdzie chodzono aby jeździć na łyżwach a także przechowywano tam beczki z kapustą), gdzie zimą nikt już nie jeździ  na łyżwach, gdyż bardzo zarósł a pozostałościami po dawnych pomostach są wystające z wody pale.
Idziemy dalej
prosto ulicą Brochowską po prawej stronie tuż przed cmentarzem znajdowało się gospodarstwo rolne Krupcały (budynek wyburzony na początku lat 80-tych ubiegłego wieku) a po lewej można zauważyć granitowy słupek z literą W - oznaczał granice Breslau po przyłączeniu Księżą w 1928 roku do miasta. Pozostałością tego wydarzenia jest słup graniczny jaki można zobaczyć przy wodociągowej wieży ciśnień przy ulicy Warszawskiej. Potem po prawej stronie jest wejście główne na cmentarz parafialny. Naprzeciwko znajduje się kiosk sprzedający znicze, kwiaty i wieńce ( filia kwiaciarni z ulicy Semaforowej). Na końcu jest ulica Opolska.

Wracamy na ulicę Ignacego Mościckiego. Po lewej stronie znajduje się skwer i aleja topolowa
, która powstała w połowie lat 70-tych ubiegłego wieku. Żaden z początkowych budynków tej ulicy nie przetrwał działań wojennych. Dochodząc do skrzyżowania z ulicą Syjamską  za trawnikiem znajduje się sklep motocyklowy Motofaza (wcześniej w lokalu tym do lat 80-tych ubiegłego wieku był sklep mięsny jest to obecna ulica Mościckiego 33, sklep Motofaza został zlikwidowany w maju 2014 r. i ponownie powstaje w tym lokalu sklep mięsny - otwarty 27.06.2014 r. - Mawi s.c.), w dawnej piekarni Dietricha w Brochowie znajdował się sklep spożywczy a następnie lokal gastronomiczny (nieczynny od wielu lat, obecny adres to ulica Mościckiego 32), następnie do końca ulicy znajdują się domy mieszkalne a w dawnym sklep z artykułami spożywczymi Schertl znajdował się zakład szewski, potem mieszkanie, kiosk z prasą a obecnie zakład fryzjerski. W ciągu ulicy Mościckiego nie ma tylko dwóch budynków, które znajdowały się przy obecnej Mościckiego 29 i 18.
W obecnych budynkach nr 19 - 21 od  1945 roku funkcjonował Państwowy Urząd Repatriacji
- PUR, przez który przechodzili wszyscy repatrianci przybywający do stacji Brochów.
Za ostatnim domem w poprzek  ulicy Mościckiego przepływa Brochówka, która płynie wzdłuż ulicy Topolowej i ogródków działkowych do ulicy Wiaduktowej. W latach 80-tych za Brochówką były dzierżawione od miasta pola, na których brochowianie uprawiali warzywa. Obecnie po zadbanych polach nie ma śladu.
W planach z lat 20-tych ubiegłego wieku tereny te miały stanowić zaplecze rekreacyjne dla mieszkańców Brockau i powstać tam miały m.in stawy, trawniki.

Z dworca kolejowego na wprost jest ulica Semaforowa ( w Brochowie początkowo ulica ta nosiła nazwę Kolejowa). Po prawej stronie mijamy zakład pogrzebowy Tarom i sklep zoologiczny Krab  (
w tym miejscu był pawilon WSS Społem, w którym był sklep z artykułami gospodarstwa domowego a po jego likwidacji przez krótki okres funkcjonował w nim sklep wędkarski). Za nim stoi pawilon zbudowany w połowie lat 80-tych, w którym jest kwiaciarnia oraz sklep spożywczy Zetmarket (wcześniej w tym miejscu była księgarnia, która została wyburzona). Na rogu ulicy stoi kiosk firmowy piekarni Hert z Jelcza Laskowic. Po lewej stronie znajduje się kiosk z prasą należący do Ruch, kwiaciarnia, rudera nieczynnej pijalni  piwa, kiosk warzywa-owoce u Oli, punkt Lotto oraz kiosk odzieżowy. Za tymi  kioskami znajduje się utworzony w ubiegłym roku skwer - w przeszłości na części był tam stary cmentarz.
Po prawej stronie mijamy ulicę Japońską po lewej ulicę Pakistańską przechodzimy obok dawnego Ratusza, w którym przez wiele lat był ADM a następnie kolejowa przychodnia lekarska. Po jej likwidacji parter i pierwsze piętro budynku są nieużytkowane.
Obecnie budynek stał się własnością Miasta Wrocławia i ma być remontowany. Natomiast na wyższych piętrach początkowo był hotel PKP a potem zamieniono go na mieszkania dla pracowników kolei.
Za Ratuszem do początków lat 80-tych ubiegłego wieku znajdował się mur z dawnego pomnika poległych mieszkańców Brockau na wojnie w latach 1914 -1918 (wyburzony w trakcie prac związanych z powstawaniem szpitala) dalej znajduje się kościół katolicki PW św. Jerzego i Podwyższenia Krzyża Pańskiego. Na placu przed kościołem znajdują  się dwa dęby posadzone w 1911 roku  a także dąb Kazimierz  (posadzony przez proboszcza Kazimierza Malinosia). Od ubiegłego roku dodatkowym elementem na placu są semafor kolejowy oraz koła pociągu.
Po lewej stronie od ulicy Pakistańskiej do ulicy Afgańskiej jest skwer za którym znajduje się pawilon handlowy "Biedronka"
przy którym odbył się pierwszy Festyn Brochowski.
Na rogu ulicy Semaforowej i Biegłej znajduje się siedziba firmy Jadan. Wcześniej w willi był żłobek PKP, po jego likwidacji budynek  przez szereg lat stał pusty aż został zakupiony przez Holendra, który rozpoczął jego remont. W 2009 roku budynek nabyła firma Jadan.

Skręcamy w prawo i idziemy teraz wzdłuż ulicy Biegłej po prawej stronie przechodzimy obok świetlicy środowiskowej (to dawny dom kościelnego), sal katechetycznych imienia Maksymiliana Kolbe wybudowanych w miejscu dawnej plebanii, następnie dochodzimy do nowego bloku szpitala ginekologiczno-położniczego
(budynek został ocieplony na przełomie 2013 /2014 roku), budynku starej szkoły, która stanowi część szpitala, a za nią jest dawna plebania kościoła ewangelickiego (poddana remontowi w tym samym czasie co ocieplanie budynku głównego szpitala), która była w Brochowie salą gimnastyczną w Szkole Podstawowej nr 37 i 80, a obecnie znajduje się na terenie szpitala i znajduje się w niej apteka oraz pomieszczenia administracyjne (na czas remonty przeniesione do budynku głównego szpitala). Obecnie przystąpiono do remontu budynku i utworzony zostanie tam oddział geriatryczny. Na placu, który jest obecnie parkingiem samochodowym, między ulicą Biegłą a Warszawską znajdował się kościół ewangelicki. Na ulicy tej możemy zobaczyć starą pokrywę hydrantu - z napisem Hydrant Reinhold Mestel Breslau. Takie pokrywy na terenie Brochowa są jeszcze 3 ( 2 na ulicy Afgńskiej i 1 przy ulicy Japońskiej)
Idziemy teraz lewą  stroną  ulicy  Biegłej przechodzimy obok  plebanii i kancelarii  parafii katolickiej a następnie kilku willi i dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Węgierską, za którym są następnie wille i dochodzimy do ulicy Warszawskiej, która skręca w lewo i prowadzi do ulicy Wiaduktowej na wprost boiska sportowego „Orlik”, natomiast skręcając w prawo przechodzimy obok przedszkola, skrzyżowania z ulicą Leonarda da Vinci  i dalej aż do ulicy Japońskiej.

Wracamy na ulice Semaforową i po lewej stronie mamy pusty plac potem budynek poczty, za nim budynek mieszkalny, w którym początkowo znajdowało się Biuro Likwidacyjne i milicja, a obecnie mieszkają rodziny dawnych milicjantów. Dalej znajduje się restauracja
Noce i dnie ( wcześniej w budynku tym znajdował się sklep papierniczo-zabawkarski i w tym czasie piętro było zamieszkiwane), która jest „następcą” słynnej Bajki a jeszcze do niedawno lokal ten nosił nazwę Wiejskie jadło a potem Rodeo. Najsłynniejsza w Bajce była pijalnia piwa na świeżym powietrzu, której pozostałości można zobaczyć tuż przed tym lokalem. Obecnie atrakcją lokalu są pasące się od pewnego czasu na podwórku małe kozy. Za ogrodzeniem restauracji znajduje się ulica Centralna. Po prawej stronie natomiast jest willa z siedzibą firmy Jadan, mały park z placem zabaw dla dzieci oraz nowo wybudowana willa.

Doszliśmy do ulicy Centralnej ale wracamy na ulicę Japońską, gdzie po lewej stronie jest ogrodzenie szpitala, za którym widzimy kotłownie szpitala, przedwojenny schron i budynek administracyjny. Dochodzimy do kaplicy i prosektorium szpitala i tuż za nimi do wodociągowej wieży ciśnień, gdzie mieści się siedziba Towarzystwa Przyjaciół Brochowa powstałego w 1999 roku. Natomiast po prawej stronie ulicy znajduje się ogrodzony teren MPW i K na którym jest hydrofornia za nią wybudowane w 2010 roku archiwum szpitala.
Idziemy dalej na wprost po lewej stronie widzimy zabytkową wille Kolskyego i rozpoczyna się ulica Wileńska a na niej nowe bloki należące Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) we Wrocławiu wybudowane w 2010 roku. W trakcie budowy wyburzono budynek, który znajdowała się przy tej ulicy, który posiadał nad bramą wejściową piękny kartusz przedstawiający płynący po morzu żaglowiec. Natomiast po prawej stronie zobaczyć można fundamenty - to pozostałość po baraku należącym do Związku Emerytów i Rencistów, który spłonął a wraz z nim „brochowska kultura”. W baraku tym organizowane były równego rodzaju kursy oraz była świetlica. Idąc dalej dochodzimy do ulicy Syjamskiej, gdy skręcimy w prawo dojdziemy do ulicy Ignacego Mościckiego.

Idziemy dalej ulicą Wileńską dojdziemy do ronda, gdzie schodzą się ulice Wileńska, Pionierów i Cedrowa. Wcześniej w Brochowie wszystkie te ulice w większości przechodziły przez ogródki działkowe istniejące od lat 20-tych ubiegłego wieku, które zostały zlikwidowane i na ich miejscu jest osiedle TBS. Na ulicy Pionierów znajduje się tzw. kasztanówka – aleja kasztanowców, która nie ma już jednak tego uroku co dawnej. Skręcając w lewo idziemy ulicą Pionierów tzw. kasztanówka i dochodzimy do ulicy Leonarda da Vinci. W tym miejscu znajdował się w Brockau Dierschkeplatz. Skręcając na rondzie w prawo również idziemy ulicą Pionierów i dochodzimy do ulicy Ignacego Mościckiego. Natomiast idąc przez rondo na wprost wchodzimy na ulicę Cedrową, którą dojdziemy do ulicy Topolowej i płynącej wzdłuż niej Brochówki. W okolicy ronda znajdują się sklep spożywczo-monopolowy należący do sieci Euro, który zlikwidowany został we wrześniu a na jego miejscu powsta
ł sklep Żabka, apteka Na rondzie, pizzeria Gyros Alhapara, zakład fryzjerski i kosmetyczny, który zostanie zlikwidowany w grudniu br. od lutego 2014 r. na jego miejscu powstał sklep spożywczy), gabinet stomatologiczny Mildental, zakład tapicerski (wcześniej w jego miejscu był sklep warzywa-owoce a po nim z wózkami dziecięcymi), który od września 2013 r. przeniósł się do kiosku przy ulicy Mościckiego 17, sklep warzywa-owoce (od marca 2014 r. zmieniony na monopolowy), sklep spożywczy Grażyna, prywatny punkt przedszkolny Ziarenko, salon kosmetyczny Elle Dorado oraz prywatny żłobek o nazwie Bajkowy żłobek . Jeszcze do niedawna znajdowały się tam również pasmanteria (obecnie jest tam gabinet weterynaryjny - od jesieni 2013 r.) oraz sklep firmowy piekarni  i sklep mięsny ale zostały zlikwidowane teraz pomieszczenia te stoją puste.

Wracamy na ulice Japońską i kierujemy się na ulicę Warszawską  przy której znajdują się wcześniej opisane wodociągowa wieża ciśnień i zabytkowa willa z parkiem. Po lewej stronie idziemy wzdłuż ogrodzenia szpitala i dochodzimy do portierni i bramy wjazdowej a dalej widać dawną szkołę podstawową z zachowanym częściowo trzema kartuszami przedstawiającymi m.in. sowę i cyrkiel. Dawne wejścia do szkół zostały zamurowane i w ich miejsce wstawiono okna. Dach szkoły również został zniszczony, gdyż dobudowano w jego miejscu piętro nie starając się wykonać je z czerwonej cegły jak cały budynek lecz z białego siporexu.
Idziemy dalej dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Leonarda da Vinci, na którym zobaczyć można budynki mieszkalne ze sztukaterią nawiązującą elementami do kolei oraz duży głaz narzutowy. Za skrzyżowaniem po prawej stronie znajduje przedszkole miejskie nr 51 a za nim zdewastowane ogródki działkowe, idąc na wprost  mijamy kilka willi, za którymi możemy skręcić w lewo i wąską ścieżką dojdziemy do ulicy Węgierskiej przechodząc obok warsztatu naprawy samochodów i zabudowań Hardeja a idąc dalej na wprost dojdziemy do ulicy Wiaduktowej i znajdujących się tam boisk sportowych klubu Semafor oraz Orlika. Po lewej stronie jest parking, który został opisany przy ulicy Biegłej.

Wracamy na początek ulicy Japońskiej, idziemy na wprost,  przechodzimy ulicę Semaforowa i jesteśmy na ulicy Pakistańskiej, gdzie w 2012 roku  usunięto stare zniszczone szopy, wycięto część drzew i krzaków oraz wywieziono śmieci, w ten sposób powstał ładny skwer. Do połowy lat 60-tych większość tej ulicy stanowiły gruzy po istniejących tu budynkach mieszkalnych i właśnie w tej okolicy zginęło od niewypału dwóch młodych Cyganów. Jedyny budynek jaki stał na obecnym skwerze zamieszkiwali w większości Cyganie i nazywany był w Brochowie Ambasadą cygańską. W połowie lat 70-tych ubiegłego wieku budynek został rozebrany, gdyż doprowadzony został przez Cyganów do ruiny.
Po prawej stronie ulicy widzimy Biedronkę a za nią jest skrzyżowanie z ulicą Wietnamską a dalej skwer z pomnikiem poświęconym poległym kolejarzom węzła brochowskiego kolejarzy z 1967 roku, to dawny pomnik
zwycięstw Prus w wojnach prusko-duńskiej z 1864 r., prusko-austriackiej z 1866 r. oraz prusko-francuskiej w 1870/71. Pomnik powstał w 1906 roku i jest najstarszym istniejącym pomnikiem w Brochowie (starszy jest od niego Głaz Friesena - 1903 r.) i nadal znajduje się w tym samym miejscu. W okresie przedwojennym tablica pamiątkowa była z odwrotnej strony niż obecnie, a ponadto wokół niego było gustowne ogrodzenie. Po dawnym centrum Brockau zostało niewiele kamienic tylko narożne ulic Afgańskiej i ulicy Pakistańskiej z ulicą Birmańską oraz narożna kamienica ulicy Wietnamskiej z Ignacego Mościckiego. Przy ulicy Afgańskiej i Pakistańskiej mają powstać nowe bloki TBS. W trakcie układania sieci centralnego ogrzewania widać było fundamenty starych bloków a nawet węgiel jaki wysypał się z jednej piwnic do wykonanego wykopu przy ulicy Pakistańskiej.

Dalszy spacer zaczynamy na ulicy Semaforowej (przy restauracji Rodeo
, która potem nosiła nazwę Wiejskie jadło a obecnie Noce i dnie), która w 2005 roku  została przedłużona wraz z budową osiedla Parkowego. Przechodzimy na wprost  i dochodzimy do osiedla Grafitowego, którego budowę zakończono w roku ubiegłym. Idąc tą ulicą po jednej i drugiej stronie widzimy nowe bloki mieszkalne, jest tam też nowe przedszkole (otwarte w grudniu 2013 r.) naprzeciwko którego znajduje się kilka biur i sklepów. Znajdziemy tam biuro firmy Atej zajmującej się budową sieci wodno-kanalizacyjnej, biuro Descont Developer, który postawił bloki na tym osiedlu, delikatesy Rybka, gabinet stomatologiczny MF Dent prowadzony przez Magdalenę Orłowską – Krupa, Salonik urody, gdzie jest fryzjer i kosmetyczka, prywatne gabinety lekarskie Dermaderm a na końcu ulicy gabinet laryngologiczny lekarza Jarosława Bukwalda.  W pobliżu w lutym br. rozpoczęto rozbudowę szkoły podstawowej nr 80.

Wracamy na skrzyżowanie z ulicą Centralną i skręcamy w lewo. Jest to najstarsza część Brochowa. Po prawej stronie widzimy park wraz z placem zabaw. To tutaj były zabudowania należące do Pepłowskiego, który znany był z tego, że miał konia i rozwoził węgiel dla kolejarzy ze składu przy ulicy Mościckiego a za nimi kiedyś w Brockau znana restauracja Peukera (pozostałością ogrodu tej restauracji jest duży platan).Dalej do skrzyżowania z ulicą Węgierską są budowane nowe domy jednorodzinne. Po lewej stronie ulicy widzimy stare oraz nowe zabudowania.
Dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Węgierską ( na której jest przychodnia lekarska) i za nim po prawej stronie jest mały park z okazałą sosną. Po lewej widzimy mały domek, który był ewangelicką  szkołą muzyczną (nr 2
7) a tuż za nim jest duży blok mieszkalny, a kolejny mały domek (nr 30) to była katolicka  szkoła muzyczna. Po prawej stronie widzimy plac to dawna nawieś oraz stare domy mieszkalne. Skręcamy w lewo przechodzimy przez bramę wjazdową dawnego folwarku i widzimy po prawej stronie odrestaurowane pomieszczenia dawanej ekonomówki, w których będzie hotel i restauracja. Idąc na wprost widzimy zakład naprawy resorów a po lewej  punkt skupu złomu mieszczący się w dawnych spichlerzach folwarku, Między zakładem naprawy resorów a murem, postawionym w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się pałac,  przechodzimy przez bramę i skręcając w prawo wchodzimy do parku Brochowskiego (najstarszego parku na terenie Wrocławia).  
W parku przechodzimy obok fontanny i kierujemy się do grabowego labiryntu, gdzie w środku jest dąb i głaz z napisem, że jest to dąb profesora Majdeckiego. Po wyjściu z labiryntu kierujemy się na prawo na mostek i starą aleje lipową. Po lewej stronie widzimy staw, na którym jest dużo kaczek  i wpływająca do niego Brochówkę. Opuszczamy park i na wprost widzimy stadion klubu Semafor z Brochowa, na którym zobaczyć możemy duży głaz, jest to głaz Friesena, który był poświęcony Ludwigowi Jahnowi – twórcy niemieckiej gimnastyki. Dalej widzimy boiska Orlik, ogródki działkowe oraz ulice Wiaduktową. Skręcamy w prawo i udajemy się na skrzyżowanie ulicy Centralnej z ulicą Semaforową lecz tym razem idziemy na wprost. Po drodze po lewej stronie mijamy kolejno gabinet weterynaryjny Wiera-Vet, serwis Elektroprecyzja następnie nowo budowany dom po prawej stronie widzimy ulicę Tatarską a za nią plac Mongolski, gdzie znajdują się tylko domy mieszkalne. Idąc dalej dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Polną przy której znajduje się zdewastowany basen oraz Szkoła Podstawowa nr 80. Doszliśmy do skrzyżowania z ulicą Birmańską, gdzie zaczyna się też ulica Chińska.

Idziemy teraz ulicą Chińską po lewej stronie w małym domku jest zakład szewski a za nim kilka metrów dalej kiosk warzywa-owoce potem są  tylko ogródki działkowe. Po prawej stronie ulicy na rogu z ulica Polną jest sklep spożywczy U Ewy, potem widzimy aptekę Brochowską, która jest najstarszą apteką na osiedlu, w tym samym miejscu była również apteka w Brockau. Idąc dalej  przechodzimy koło sklepu spożywczego, lombardu i przychodni lekarskiej, w której wcześniej była biblioteka. Kiedyś za budynkiem, w którym jest przychodnia było kino Sygnał w latach 70-tych zlikwidowane a budynek w większości wyburzono. W następnym budynku jest oddział banku spółdzielczego  a za nim tzw. ciucholandia, za którą skręcamy w prawo i widzimy dawną remizę straży pożarnej, która jest nieużytkowana od kilkudziesięciu lat, oraz piekarnie Roman.
Wracamy na ulice Chińską i dochodzimy do przystanku końcowego  autobusów miejskich nr 125 i 133, w tym samym miejsc
u kończyły trasy trolejbus i przedwojenne autobusy jeżdżące z Breslau. Po prawej stronie widzimy Centrum Integracji Społecznej oraz budynek socjalny, który wcześniej był hotelem PKP. Po lewej stronie widzimy  zabudowania stacji rozrządowej oraz tory kolejowe w kierunku Opola. Nad torami jest kładka którą dojdziemy do tunelu a nim do biur stacji rozrządowej i lokomotywowni – obecnie jest to Cargo Logistics.

Skręcamy w prawo i jesteśmy na ulicy Koreańskiej, gdzie zobaczyć możemy wiele ładnych starych willi. Po lewej stronie widzimy sklep delikatesy Pani Michalskiej. Dochodzimy do placu Indyjskiego na który stoi obelisk poświęcony poległym w 1945 roku żołnierzom Armii Czerwonej. Początkowo był tam cmentarz ale zwłoki żołnierzy ekshumowano. Za placem możemy zobaczyć stary zaniedbany pawilon spożywczy należący do WSRH we Wrocławiu
(odremontowany w styczniu 2014 r.), w którym nadal jest sklep. Od ulicy Koreańskiej na lewo i prawo odchodzą ulice przy których również znajdują się wille. Na końcu ulicy znajduje się park i granica osiedla jak również miasta Wrocławia z wioską Iwiny.

Wracamy na początek ulicy Koreańskiej, przechodzimy ulicę Chińską i wchodzimy na ulicę Ignacego Mościckiego. Na prawo ulica prowadzi do Bieńkowic i Świętej Katarzyny. Po prawej stronie ulicy są tory kolejowe po lewej ogródki działkowe. Przed skrzyżowaniem z ulicą Birmańską po prawej stronie jest Kamieniarnia, gdzie wykonywane są nagrobki a dalej są czerwone bloki kolejowe – aż do dworca pasażerskiego. Po lewej stronie jest zakład stolarski i narożna kamienica z ulicą Wietnamską. Potem do samego kiosku Ruch nowy skwer
(na którym w części był stary cmentarz)
W ten sposób doszliśmy ponownie do miejsca skąd zaczęliśmy spacer po Brochowie.


Brochów, czerwiec 2014 r.

Spacer wzdłuż i wszerz przez Brochów  w 2015 roku



Najpierw przyglądniemy się naszemu osiedlu od południa:  zobaczyć możemy obecnie znacznie mniej, gdyż widok przesłania aleja topolowa posadzona w 1975 roku. Przez gałęzie drzew zobaczyć możemy budynek dawnego ratusza z 1908 roku, za nim wieżę kościoła katolickiego z 1911 roku, a obok nowy budynek szpitala z 1985 roku oraz dawną szkołę ludową z 1901 roku, której dach został zmieniony przy adaptacji budynku na szpital oraz górującą nad osiedlem wodociągową wieżę ciśnień z 1903 roku. Obecnie wieża ciśnień stanowi siedzibę Towarzystwa Przyjaciół Brochowa, w której organizowane są wystawy. Wieża została oświetlona i w nocy widać palące się na niej lampy.

Nasz spacer po Brochowie rozpoczniemy od odrestaurowanego budynku dworca kolejowego
oraz peronu 2. Dworzec udostępniony jest podróżnym. Porządku na terenie dworca pilnują pracownicy firmy ochroniarskiej. W przeszłości w budynku dworca znajdowała się przez wiele lat stołówka dla pracowników PKP ( w miejscu tym w Brockau była restauracja dworcowa) a po jej likwidacji świetlica, która wykorzystywana była także jako lokal wyborczy. W latach 90-tych pomieszczenia holu dworcowego wynajmowane były na hurtownię środków piorących. Natomiast poczekalnia na peronie pierwszym na tzw. ciucholandię. Przez wiele lat w budynku dworca znajdował się komisariat Milicji Obywatelskiej. Obecnie jest placówka SOK.

Z przodu placu, po lewej stronie w czerwonym budynku w początkowych latach powojennych znajdowała się przychodnia lekarska dla pracowników PKP, idąc kilka kroków dalej napotykamy zakład fryzjerski Ireny Matusiak, która od 1972 roku kontynuuje w tym lokalu tę samą działalność bowiem wcześniej fryzjerstwo prowadził tam Franciszek Ciszak (przeniósł się z pomieszczeń budynku dworca).  
Po prawej stronie wjazd na mostki (nazwa używana w Brochowie dla
odróżnienia innego przejścia w kierunku Księża Małego - pod mostkami), gdyż istniejący most w trakcie działań wojennych w lutym 1945 roku uległ w połowie zniszczeniu. Druga część natomiast została rozebrana w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku przez wojsko OTK i przeniesiona w okolice Warszawy. W miejsce zniszczonego mostu w lutym 1947 roku przeniesiono istniejący do chwili obecnej  mostek ze stacji rozrządowej, drugi mostek natomiast zbudowano w miejsce zabranego i on również istnieje do chwili obecnej. Mostki umożliwiają przejście z Brochowa na ulicę Brochowską i dalej na cmentarz i Księże Małe. W latach 2013-12014 cokoły dawnego mostu zostały wyremontowane.
Obok wjazdu na mostki równolegle przebiega ulica Ignacego Mościckiego (wcześniej na tym odcinku ulica miała nazwę Wrocławska oraz 22 Lipca). Naprzeciw ulica Semaforowa (początkowo była to ulica Kolejowa) i po lewej stronie ulica Ignacego Mościckiego (wcześniej ulice Ogrodowa, Zwrotnicza i 22 Lipca).

Z góry, na mostkach mamy dobry widok na perony i odrestaurowany dworzec pociągów osobowych a także stację rozrządową - drugą co do wielkości w Polsce. W tle zobaczyć możemy nowy budynek lokomotywowni, która obecnie nosi nazwę Cargo Logistic (budynek starej parowozowni została rozebrana w 1981 roku a także wyburzono jedną z wodociągowych wież ciśnień).
Od grudnia 2014 roku przez stację w Brochowie przejeżdżają pociągi Inter City Premium do Warszawy - Pendolino.
Za pierwszym mostkiem  prowadzi  nas na prawo zjazd do dworca towarowego, droga ta nie jest używana w tym celu od bardzo dawna. Wzdłuż drogi po lewej stronie znajdowało się DG 6 (obecnie jest tam zakład stolarski oraz  
rzeźbiarski), zrujnowane baraki w których stacjonowało OTK oraz kilka schronów przeciwlotniczych. Na jej końcu znajduje się lokomotywownia. Po prawej stronie natomiast znajdują się tory stacji rozrządowej a za nimi budynek dworca osobowego wraz z peronami. Przy drodze przed torami stały dwa niewielkie budynki biurowe stacji osobowej ( były na wysokości istniejącego do chwili obecnej schronu tzw. grzybka), które zostały rozebrane.
Z drugiego mostku droga  rozwidla się w prawo (nie posiada żadnej nazwy) i prowadzi po lewej stronie obok polderów, nieczynnej oczyszczalni ścieków należ
ącej kiedyś do PKP, ogródków działkowych pracowników PKP, stawu w którym było ujęcie wody dla parowozowni, do dawnego boiska sportowego klubu "Semafor" za którym znajduję się budynek i betonowe silosy przedwojennej oczyszczalni ścieków. Po prawej stronie drogi natomiast znajdują się tory wraz z górką manewrową stacji rozrządowej przed którą była stacja paliw, gdzie tankowano do lokomotyw spalinowych ropę (została zlikwidowana i zbiorniki usunięto, w pobliżu kiedyś było kilka krzyży ale dawno zostały zlikwidowane)

Wracamy na mostek i idziemy na wprost ulicą Brochowską po lewej stronie w dole zobaczymy pozostałości ogrodzenia dawnego przedsiębiorstwa wodociągowego oraz studnie, z których czerpano wodę na potrzeby Brockau,  należące obecnie do MPWiK. Dochodzimy do ulicy Kozielskiej (teraz nawet nie ma tabliczki z nazwą tej ulicy) skręcamy w lewo i
zarośniętą drogą dochodzimy do pozostałości po zakładzie odżelaziania wody (część ściany bocznej budynku). Wracamy do ulicy Brochowskiej i skręcamy w lewo.
Idziemy dalej ulicą Brochowską dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Popielskiego, gdzie po  lewej stronie znajduje się budynek mieszkalny a idąc dalej możemy dojść do tzw. Kapuściarni. Po prawej stronie znajdował się zakład kamieniarski  a dalej  staw (w Brockau nosił nazwę Gulitz’a
, gdzie chodzono aby jeździć na łyżwach a także przechowywano tam beczki z kapustą z zakładu którego ruiny istnieją do chwili obecnej), gdzie zimą nikt już nie jeździ  na łyżwach, gdyż bardzo zarósł a pozostałościami po dawnych pomostach są wystające z wody pale.
Idziemy dalej
prosto ulicą Brochowską po prawej stronie tuż przed cmentarzem znajdowało się gospodarstwo rolne Krupcały (budynek wyburzony na początku lat 80-tych ubiegłego wieku) a po lewej można zauważyć granitowy słupek z literą W - oznaczał granice Breslau po przyłączeniu Księżą w 1928 roku do miasta. Pozostałością tego wydarzenia jest słup graniczny jaki można zobaczyć przy wodociągowej wieży ciśnień przy ulicy Warszawskiej 1a (siedziba TPB). Potem po prawej stronie jest wejście główne na cmentarz parafialny. Naprzeciwko znajduje się kiosk sprzedający znicze, kwiaty i wieńce ( filia kwiaciarni z ulicy Semaforowej). Na końcu jest ulica Opolska.

Wracamy na ulicę Ignacego Mościckiego. Po lewej stronie znajduje się skwer i aleja topolowa
, która powstała w połowie lat 70-tych ubiegłego wieku. Żaden z początkowych budynków tej ulicy nie przetrwał działań wojennych. Dochodząc do skrzyżowania z ulicą Syjamską  za trawnikiem znajduje się sklep mięsny (wcześniej w lokalu tym do lat 80-tych ubiegłego wieku był sklep mięsny jest to obecna ulica Mościckiego 33, po nim był sklep Motofaza, który został zlikwidowany w maju 2014 r. ), w dawnej piekarni Dietricha w Brochowie znajdował się sklep spożywczy a następnie lokal gastronomiczny (nieczynny od wielu lat, obecny adres to ulica Mościckiego 32 i w czerwcu 2015 r. rozpoczęły się w nim prace remontowe - otwarta w październiku piekarnia nosi nazwę Bułka Tarta), następnie do końca ulicy znajdują się domy mieszkalne a w dawnym sklep z artykułami spożywczymi Schertl (Mościckiego 2) znajdował się zakład szewski, potem mieszkanie, kiosk z prasą a obecnie zakład fryzjerski. W ciągu ulicy Mościckiego nie ma tylko dwóch budynków, które znajdowały się przy obecnej Mościckiego 29 i 18. Przy ulicy Mościckiego 17 od dwóch lat w kiosku znajduje się zakład tapicerski. Od kiosku do początku ulicy można zobaczyć wyremontowane przez wspólnoty mieszkaniowe budynki. Ładnie prezentuje się budynek przy Mościckiego 13-17, który został odmalowany i uwidocznione są elementy architektoniczne tego budynku.   
W obecnych budynkach nr 19 - 21 od  1945 roku funkcjonował Państwowy Urząd Repatriacji
- PUR, przez który przechodzili wszyscy repatrianci przybywający do stacji Brochów.
Za ostatnim domem w poprzek  ulicy Mościckiego przepływa Brochówka, która płynie wzdłuż ulicy Topolowej i ogródków działkowych do ulicy Wiaduktowej. W latach 80-tych za Brochówką były dzierżawione od miasta pola, na których brochowianie uprawiali warzywa. Obecnie po zadbanych polach nie ma śladu.
W planach z lat 20-tych ubiegłego wieku tereny te miały stanowić zaplecze rekreacyjne dla mieszkańców Brockau i powstać tam miały m.in stawy, trawniki.

Z dworca kolejowego na wprost jest ulica Semaforowa ( w Brochowie początkowo ulica ta nosiła nazwę Kolejowa). Po prawej stronie mijamy zakład pogrzebowy Tarom
(który ma nowy szyld) i sklep zoologiczny Krab  (w tym miejscu był pawilon WSS Społem, w którym był sklep z artykułami gospodarstwa domowego a po jego likwidacji przez krótki okres funkcjonował w nim sklep wędkarski). Za nim stoi pawilon zbudowany w połowie lat 80-tych, w którym jest kwiaciarnia oraz sklep spożywczy, który zmieniła nazwę z Zetmarket na Hellomarket (wcześniej w tym miejscu była księgarnia, która została wyburzona). Na rogu ulicy stoi kiosk firmowy piekarni "Hert" z Jelcza Laskowic. Po lewej stronie znajduje się kiosk z prasą należący do Ruch, kwiaciarnia w której kolportowane są Wiadomości Brochowskie, rudera nieczynnej pijalni  piwa, kiosk warzywa-owoce oraz różne starocie (dawniej był to kiosk "U Oli" - zlikwidowano w nim działalność w ubiegłum roku), punkt Lotto oraz kiosk odzieżowy. Za tymi  kioskami znajduje się utworzony w ubiegłym roku skwer - w przeszłości na jego części był tam stary cmentarz brochowski.
Po prawej stronie mijamy ulicę Japońską po lewej ulicę Pakistańską przechodzimy obok dawnego Ratusza, w którym przez wiele lat był ADM a następnie kolejowa przychodnia lekarska. Po jej likwidacji parter i pierwsze piętro budynku są nieużytkowane.
Obecnie budynek stał się własnością Miasta Wrocławia i ma być remontowany. Natomiast na wyższych piętrach początkowo był hotel PKP a potem zamieniono go na mieszkania dla pracowników kolei. Pomimo zapowiedzi o rozpoczęciu remontu Ratusza od roku nic się nie dzieje w budynku.
Za Ratuszem do początków lat 80-tych ubiegłego wieku znajdował się mur z dawnego pomnika poległych mieszkańców Brockau na wojnie w latach 1914 -1918 (wyburzony w trakcie prac związanych z powstawaniem szpitala) dalej znajduje się kościół katolicki PW św. Jerzego i Podwyższenia Krzyża Pańskiego. Na placu przed kościołem znajdują  się dwa dęby posadzone w 1911 roku  a także dąb Kazimierz  (posadzony przez proboszcza Kazimierza Malinosia). Od ubiegłego roku dodatkowym elementem na placu są semafor kolejowy oraz koła pociągu
, a przy bocznym wejściu do kościoła 2 krasnale.
Po lewej stronie od ulicy Pakistańskiej do ulicy Afgańskiej jest skwer za którym znajduje się pawilon handlowy "Biedronka"
przy którym odbył się pierwszy Festyn Brochowski. W tym miejscu przed wojną była główna zabudowa centrum Brockau.
Na rogu ulicy Semaforowej i Biegłej znajduje się siedziba firmy Jadan. Wcześniej w willi był żłobek PKP, po jego likwidacji budynek  przez szereg lat stał pusty aż został zakupiony przez Holendra, który rozpoczął jego remont. W 2009 roku budynek nabyła firma Jadan.

Skręcamy w prawo i idziemy teraz wzdłuż ulicy Biegłej po prawej stronie przechodzimy obok świetlicy środowiskowej (to dawny dom kościelnego), sal katechetycznych imienia Maksymiliana Kolbe wybudowanych w miejscu dawnej plebanii, następnie dochodzimy do nowego bloku szpitala ginekologiczno-położniczego
(budynek został ocieplony na przełomie 2013 /2014 roku), budynku starej szkoły, która stanowi część szpitala, a za nią jest dawna plebania kościoła ewangelickiego (poddana remontowi w tym samym czasie co ocieplanie budynku głównego szpitala), która była w Brochowie salą gimnastyczną dla Szkoły Podstawowej nr 37 i 80, a obecnie znajduje się na terenie szpitala i są w niej apteka oraz pomieszczenia administracyjne. Stary budynek szpitala został wyremontowany i utworzono m.in oddział geriatryczny. Na placu, który jest obecnie parkingiem samochodowym, między ulicą Biegłą a Warszawską znajdował się kościół ewangelicki (częściowo był na terenie należącym obecnie do szpitala). Na ulicy tej możemy zobaczyć starą pokrywę hydrantu - z napisem Hydrant Reinhold Mestel Breslau. Takie pokrywy na terenie Brochowa są jeszcze 2 ( 1 na ulicy Afgańskiej i 1 przy ulicy Japońskiej). W grudniu MPW i K wykonywał prace związane z wymianą hydrantu przy ulicy Afgańskiej i nie ma już jednej starej pokrywy.
Idziemy teraz lewą  stroną  ulicy  Biegłej przechodzimy obok  plebanii i kancelarii  parafii katolickiej a następnie kilku willi i dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Węgierską, za którym są następnie wille i dochodzimy do ulicy Warszawskiej, która skręca w lewo i prowadzi do ulicy Wiaduktowej na wprost boiska sportowego „Orlik”, natomiast skręcając w prawo przechodzimy obok przedszkola
(poddane zostało remontowi - wymieniono okna, dach i stworzono nowy plac zabaw dla dzieci z przedszkola), skrzyżowania z ulicą Leonarda da Vinci  i dalej aż do ulicy Japońskiej.

Wracamy na ulice Semaforową i po lewej stronie mamy pusty plac potem budynek poczty, za nim budynek mieszkalny, w którym początkowo znajdowało się Biuro Likwidacyjne i milicja, a obecnie mieszkają rodziny dawnych milicjantów. Dalej znajduje się restauracja
"Noce i dnie" ( wcześniej w budynku tym znajdował się sklep papierniczo-zabawkarski i w tym czasie piętro było zamieszkiwane), która jest „następcą” słynnej "Bajki" a jeszcze do niedawno lokal ten nosił nazwę "Wiejskie jadło" a potem "Rodeo". Najsłynniejsza w "Bajce" była pijalnia piwa na świeżym powietrzu, której pozostałości zostały zlikwidowane wraz z ogrodzeniem w lipcu a teren uprzątnięto. Obecnie atrakcją lokalu jest wystawa Galeria Bajka na której można zobaczyć wiele przedwojennych zdjęć Brockau. Chociaż i są zdjęcia nie związane z Brockau ale mylne podpisy pod nim wskazują, że są to zdjęcia przedwojennego Brockau. Za ogrodzeniem restauracji znajduje się ulica Centralna. Po prawej stronie natomiast jest willa z siedzibą firmy Jadan, przedwojenny słup ogłoszeniowy, mały park z placem zabaw dla dzieci oraz nowo wybudowana willa.

Doszliśmy do ulicy Centralnej ale wracamy na ulicę Japońską, gdzie po lewej stronie jest ogrodzenie szpitala, za którym widzimy kotłownie szpitala, przedwojenny schron i budynek administracyjny. Dochodzimy do kaplicy i prosektorium szpitala i tuż za nimi do wodociągowej wieży ciśnień, gdzie mieści się siedziba Towarzystwa Przyjaciół Brochowa powstałego w 1999 roku. Natomiast po prawej stronie ulicy znajduje się ogrodzony teren MPW i K na którym jest hydrofornia za nią wybudowane w 2010 roku archiwum szpitala.
Idziemy dalej na wprost po lewej stronie widzimy zabytkową wille Kolskyego i rozpoczyna się ulica Wileńska a na niej nowe bloki należące Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) we Wrocławiu wybudowane w 2010 roku. W trakcie budowy
w 2008 roku wyburzono budynek, który znajdowała się przy tej ulicy, który posiadał nad bramą wejściową piękny kartusz przedstawiający płynący po morzu żaglowiec. Natomiast po prawej stronie zobaczyć można fundamenty - to pozostałość po baraku należącym do Związku Emerytów i Rencistów PKP, który spłonął a wraz z nim „brochowska kultura”. W baraku tym organizowane były równego rodzaju kursy oraz była świetlica. Idąc dalej dochodzimy do ulicy Syjamskiej, gdy skręcimy w prawo dojdziemy do ulicy Ignacego Mościckiego.

Idziemy dalej ulicą Wileńską dojdziemy do ronda, gdzie schodzą się ulice Wileńska, Pionierów i Cedrowa. Wcześniej w Brochowie wszystkie te ulice w większości przechodziły przez ogródki działkowe istniejące od lat 20-tych ubiegłego wieku, które zostały zlikwidowane i na ich miejscu jest osiedle TBS. Na ulicy Pionierów znajduje się tzw. kasztanówka – aleja kasztanowców, która nie ma już jednak tego uroku co dawnej. Skręcając w lewo idziemy ulicą Pionierów tzw. kasztanówka i dochodzimy do ulicy Leonarda da Vinci. W tym miejscu znajdował się w Brockau Dierschkeplatz
(nazwany tak w latach 30-tych ubiegłego wieku na cześć dawnego naczelnika gminy Alfonsa Dierschke). Skręcając na rondzie w prawo również idziemy ulicą Pionierów i dochodzimy do ulicy Ignacego Mościckiego. Natomiast idąc przez rondo na wprost wchodzimy na ulicę skrzyżowanie ulic Wileńskiej i Pionierów oraz Cedrowej, którą dojdziemy do ulicy Topolowej i płynącej wzdłuż niej Brochówki. W okolicy ronda znajdują się sklep spożywczo-monopolowy sieci Fresh (sklep Żabka), sklep Grażyna (istniał od początku powstania TBS, zlikwidowany we wrześniu br.), apteka Na rondzie, pizzeria Gyros Alhapara została zlikwidowana w kwietniu 2015 roku i o tym że był tam taki lokal świadczą pozostałości szyldu, gabinet stomatologiczny Mildental, sklep warzywa-owoce "Na straganie", prywatny punkt przedszkolny "Ziarenko", salon kosmetyczny "Elle Dorado", prywatny żłobek o nazwie "Bajkowy żłobek" oraz tzw Ciucholandia (poprzednio był tam sklep monopolowy) oraz gabinet weterynaryjny "Kanwet". Od września 2014 r. w jednym z pomieszczeń była Fabryka Języków Obcych lecz została szybko zlikwidowana, a na jej miejscu powstaje punkt medycyny naturalnej i leczenia stresu (otwarty w październiku) .

Wracamy na ulice Japońską i kierujemy się na ulicę Warszawską  przy której znajdują się wcześniej opisane wodociągowa wieża ciśnień i zabytkowa willa z parkiem. Po lewej stronie idziemy wzdłuż ogrodzenia szpitala i dochodzimy do portierni i bramy wjazdowej a dalej widać dawną szkołę podstawową z zachowanym
i częściowo trzema kartuszami przedstawiającymi m.in. sowę i cyrkiel. Zatynkowany 4 kartusz przedstawiał herb pruski. Dawne wejścia do szkół zostały zamurowane i w ich miejsce wstawiono okna. Dach szkoły również został zniszczony, gdyż dobudowano w jego miejscu piętro nie starając się wykonać je z czerwonej cegły jak cały budynek lecz z białego siporexu.
Idziemy dalej dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Leonarda da Vinci, na którym zobaczyć można budynki mieszkalne ze sztukaterią nawiązującą elementami do kolei oraz duży głaz narzutowy. Za skrzyżowaniem po prawej stronie znajduje przedszkole miejskie nr 51 a za nim zdewastowane ogródki działkowe, idąc na wprost  mijamy kilka willi, za którymi możemy skręcić w lewo i wąską ścieżką dojdziemy do ulicy Węgierskiej przechodząc obok warsztatu naprawy samochodów i zabudowań Hardeja a idąc dalej na wprost dojdziemy do ulicy Wiaduktowej i znajdujących się tam boisk sportowych klubu Semafor oraz Orlika. Po lewej stronie jest parking, który został opisany przy ulicy Biegłej.

Wracamy na początek ulicy Japońskiej, idziemy na wprost,  przechodzimy ulicę Semaforowa i jesteśmy na ulicy Pakistańskiej, gdzie w 2012 roku  usunięto stare zniszczone szopy, wycięto część drzew i krzaków oraz wywieziono śmieci, w ten sposób powstał ładny skwer. Do połowy lat 60-tych większość tej ulicy stanowiły gruzy po istniejących tu budynkach mieszkalnych i właśnie w tej okolicy zginęło od niewypału dwóch młodych Cyganów. Jedyny budynek jaki stał na obecnym skwerze zamieszkiwali w większości Cyganie i nazywany był w Brochowie Ambasadą cygańską. W połowie lat 70-tych ubiegłego wieku budynek został rozebrany, gdyż doprowadzony został przez Cyganów do ruiny.
Po prawej stronie ulicy widzimy Biedronkę a za nią jest skrzyżowanie z ulicą Wietnamską a dalej skwer z pomnikiem poświęconym poległym kolejarzom węzła brochowskiego kolejarzy z 1967 roku, to dawny pomnik
zwycięstw Prus w wojnach prusko-duńskiej z 1864 r., prusko-austriackiej z 1866 r. oraz prusko-francuskiej w 1870/71. Pomnik powstał w 1906 roku i jest najstarszym istniejącym pomnikiem w Brochowie (starszy jest od niego Głaz Friesena - 1903 r.) i nadal znajduje się w tym samym miejscu. W okresie przewdojennym tablica pamiątkowa była z odwrotnej strony niż obecnie, a ponadto wokół niego było gustowne ogrodzenie. Po dawnym centrum Brockau zostało niewiele kamienic tylko narożne ulic Afgańskiej i ulicy Pakistańskiej z ulicą Birmańską oraz narożna kamienica ulicy Wietnamskiej z Ignacego Mościckiego. Przy ulicy Afgańskiej i Pakistańskiej mają powstać nowe bloki TBS. W trakcie układania sieci centralnego ogrzewania widać było fundamenty starych bloków a nawet węgiel jaki wysypał się z jednej piwnic do wykonanego wykopu przy ulicy Pakistańskiej.

Dalszy spacer zaczynamy na ulicy Semaforowej (przy restauracji
Noce i dnie" wcześniej nosiła nazwę "Rodeo" oraz "Wiejskie jadło"), która w 2005 roku  została przedłużona wraz z budową osiedla Parkowego. Przechodzimy na wprost  i dochodzimy do osiedla Grafitowego, którego budowę zakończono w roku ubiegłym. Idąc tą ulicą po jednej i drugiej stronie widzimy nowe bloki mieszkalne, jest tam też nowe przedszkole (otwarte w grudniu 2013 r.) naprzeciwko którego znajduje się kilka biur i sklepów. Znajdziemy tam biuro firmy Atej zajmującej się budową sieci wodno-kanalizacyjnej, biuro Descont Developer, który postawił bloki na tym osiedlu, delikatesy Rybka, gabinet stomatologiczny MF Dent prowadzony przez Magdalenę Orłowską – Krupa, Salonik urody, gdzie jest fryzjer i kosmetyczka, prywatne gabinety lekarskie Dermaderm a na końcu ulicy gabinet laryngologiczny lekarza Jarosława Bukwalda.  W pobliżu jest nowy budynek należący do szkoły podstawowej nr 80.

Wracamy na skrzyżowanie z ulicą Centralną i skręcamy w lewo. Jest to najstarsza część Brochowa. Po prawej stronie widzimy park wraz z placem zabaw. To tutaj były zabudowania należące do Pepłowskiego, który znany był z tego, że miał konia i rozwoził węgiel dla kolejarzy ze składu
opałowego przy ulicy Mościckiego a za nimi kiedyś w Brockau znana restauracja Peukera (wcześniej należała do Piszczalki, pozostałością ogrodu tej restauracji jest duży platan). Dalej do skrzyżowania z ulicą Węgierską są wybudowane nowe domy jednorodzinne. Po lewej stronie ulicy widzimy stare oraz nowe zabudowania.
Dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Węgierską ( na której jest przychodnia lekarska) i za nim po prawej stronie jest mały park z okazałą sosną. Po lewej widzimy mały domek, który był ewangelicką  szkołą muzyczną (nr 2
7) a tuż za nim jest duży blok mieszkalny, a kolejny mały domek (nr 30) to była katolicka  szkoła muzyczna. Po prawej stronie widzimy plac to dawna nawieś oraz stare domy mieszkalne. Skręcamy w lewo przechodzimy przez bramę wjazdową dawnego folwarku i widzimy po prawej stronie odrestaurowane pomieszczenia dawanej ekonomówki, w których jest hotel i restauracja "Hotel Brochów". Idąc na wprost widzimy zakład naprawy resorów a po lewej  punkt skupu złomu mieszczący się w dawnym spichlerzu folwarku (drugi spichlerz został wyburzony w 2014 roku). Między zakładem naprawy resorów a murem, postawionym w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się pałac,  przechodzimy przez bramę i skręcając w prawo wchodzimy do parku Brochowskiego (najstarszego parku na terenie Wrocławia).  
W parku przechodzimy obok fontanny
(ponownie jest w niej woda) i kierujemy się do grabowego labiryntu, gdzie w środku jest dąb i głaz z napisem, że jest to dąb profesora Majdeckiego. Po wyjściu z labiryntu kierujemy się na prawo na mostek i starą aleje lipową. Po lewej stronie widzimy staw, na którym jest dużo kaczek  i wpływająca do niego Brochówkę. Opuszczamy park i na wprost widzimy stadion klubu Semafor z Brochowa, na którym zobaczyć możemy duży głaz, jest to głaz Friesena, który był poświęcony Ludwigowi Jahnowi – twórcy niemieckiej gimnastyki. Dalej widzimy boiska Orlik, ogródki działkowe oraz ulice Wiaduktową (tam znajdowały się zabudowania należące do folwarku - nie ma po nich śladu). Skręcamy w prawo i udajemy się na skrzyżowanie ulicy Centralnej z ulicą Semaforową lecz tym razem idziemy na wprost. Po drodze po lewej stronie mijamy budynek w który był gabinet weterynaryjny Wiera-Vet, serwis Elektroprecyzja następnie nowo wybudowany dom o nazwie "Noble" po prawej stronie widzimy ulicę Tatarską, gdzie na rogu powstała pizzeria i gyros "Toscania", a za nią plac Mongolski, gdzie znajdują się tylko domy mieszkalne. Idąc dalej dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Polną przy której znajduje się zdewastowany basen oraz Szkoła Podstawowa nr 80. Przed szkoła na dużych modrzewiach w dzień można zobaczyć przesiadujące tam sowy uszate. Doszliśmy do skrzyżowania z ulicą Birmańską, gdzie zaczyna się też ulica Chińska.

Idziemy teraz ulicą Chińską po lewej stronie w małym domku jest zakład szewski a za nim kilka metrów dalej kiosk warzywa-owoce potem są  tylko ogródki działkowe. Po prawej stronie ulicy na rogu z ulica Polną jest sklep spożywczy
"U Ewy", potem widzimy aptekę Brochowską, która jest najstarszą apteką na osiedlu, w tym samym miejscu była również apteka w Brockau. Idąc dalej  przechodzimy koło zlikwidowanego sklepu piekarni (było w tym miejscu kilka sklepów spożywczych i mięsny  ale szybko były likwidowane), lombardu i przychodni lekarskiej "Armed", w której wcześniej była biblioteka (przeniesiona do budynku szkoły podstawowej). Kiedyś za budynkiem, w którym jest przychodnia było kino "Sygnał" w latach 70-tych zlikwidowane a budynek w większości wyburzono. W następnym budynku jest oddział banku spółdzielczego  a za nim pusty sklep (była tam wcześniej tzw. ciucholandia), za którą skręcamy w prawo i widzimy dawną remizę straży pożarnej, która jest nieużytkowana od kilkudziesięciu lat ( a teraz od dłuższego czasu jest ogłoszenie o sprzedaży przez miasto tego obiektu), oraz piekarnie Roman. W podwórku jest studio nagrań Romów oraz w dawnym ADM - świetlica Romów.
Wracamy na ulice Chińską i dochodzimy do przystanku końcowego  autobusów miejskich nr 125 i 133, w tym samym miejsc
u kończyły trasy trolejbus i przedwojenne autobusy jeżdżące z Breslau. Po prawej stronie widzimy Centrum Integracji Społecznej oraz budynek socjalny, który wcześniej był hotelem PKP. Po lewej stronie widzimy  zabudowania stacji rozrządowej oraz tory kolejowe w kierunku Opola. Nad torami jest kładka którą dojdziemy do tunelu a nim do biur stacji rozrządowej i lokomotywowni – obecnie jest to Cargo Logistics.

Skręcamy w prawo i jesteśmy na ulicy Koreańskiej, gdzie zobaczyć możemy wiele ładnych starych willi. Po lewej stronie widzimy sklep delikatesy Pani Michalskiej. Dochodzimy do placu Indyjskiego na który stoi obelisk poświęcony poległym w 1945 roku żołnierzom Armii Czerwonej. Początkowo był tam cmentarz ale zwłoki żołnierzy ekshumowano. Za placem możemy zobaczyć stary pawilon spożywczy należący do WSRH we Wrocławiu
(odremontowany w styczniu 2014 r.), w którym nadal jest sklep. Od ulicy Koreańskiej na lewo i prawo odchodzą ulice przy których również znajdują się wille. Na końcu ulicy znajduje się park i granica osiedla jak również miasta Wrocławia z wioską Iwiny (gmina Siechnice).

Wracamy na początek ulicy Koreańskiej, przechodzimy ulicę Chińską i wchodzimy na ulicę Ignacego Mościckiego. Na prawo ulica prowadzi do Bieńkowic i Świętej Katarzyny. Po prawej stronie ulicy są tory kolejowe po lewej ogródki działkowe. Przed skrzyżowaniem z ulicą Birmańską po prawej stronie
była Kamieniarnia (obecnie postawiono tam blaszane garaże) a dalej są czerwone bloki kolejowe – aż do dworca pasażerskiego. Po lewej stronie był zakład stolarski i narożna kamienica z ulicą Wietnamską. Potem do samego kiosku Ruch nowy skwer (na którym w części był stary cmentarz)
W ten sposób doszliśmy ponownie do miejsca skąd zaczęliśmy spacer po Brochowie.


Brochów, lipiec - listopad 2015 r.

Spacer wzdłuż i wszerz przez Brochów  w 2016 roku



Najpierw przyglądniemy się naszemu osiedlu od południa:  zobaczyć możemy obecnie znacznie więcej, gdyż widoku nie przesłania aleja topolowa posadzona w 1975 roku, która została wycięta wraz z rozpoczęciem przez Dachbud budowy domów przy ulicy Mościckiego i Syjamskiej. Zobaczyć możemy budynek dawnego ratusza z 1908 roku, za nim wieżę kościoła katolickiego z 1911 roku, a obok nowy budynek szpitala z 1985 roku oraz dawną szkołę ludową z 1901 roku, której dach został zmieniony przy adaptacji budynku na szpital oraz górującą nad osiedlem wodociągową wieżę ciśnień z 1903 roku. Obecnie wieża ciśnień stanowi siedzibę Towarzystwa Przyjaciół Brochowa, w której organizowane są wystawy. Wieża została oświetlona i w nocy widać palące się na niej lampy. Widoczne są już za płotem duże żurawie budowlane oraz wyłaniające się powoli budynki.

Nasz spacer po Brochowie rozpoczniemy od odrestaurowanego budynku dworca kolejowego
oraz peronu 2. Dworzec udostępniony jest podróżnym. Porządku na terenie dworca pilnują pracownicy firmy ochroniarskiej. W przeszłości w budynku dworca znajdowała się przez wiele lat stołówka dla pracowników PKP ( w miejscu tym w Brockau była restauracja dworcowa) a po jej likwidacji świetlica, która wykorzystywana była także jako lokal wyborczy. W latach 90-tych pomieszczenia holu dworcowego wynajmowane były na hurtownię środków piorących. Natomiast poczekalnia na peronie pierwszym na tzw. ciucholandię. Przez wiele lat w budynku dworca znajdował się komisariat Milicji Obywatelskiej. Obecnie jest placówka SOK. Obecnie nie wykorzystywane są pomieszczenia dawnej ekspedycji kolejowej, które znajdują się po lewej stronie od wejścia głównego do dworca. Ekspedycja kolejowa była pierwszym "urzędem pocztowym" w Brockau. Na sygnaturce nad wejściem głównym do dworca jest data 1896 r. - rok budowy budynku dworca.

Z przodu placu, po lewej stronie w czerwonym budynku w początkowych latach powojennych znajdowała się przychodnia lekarska dla pracowników PKP, idąc kilka kroków dalej napotykamy zakład fryzjerski Ireny Matusiak, która od 1972 roku kontynuuje w tym lokalu tę samą działalność bowiem wcześniej fryzjerstwo prowadził tam Franciszek Ciszak (przeniósł się z pomieszczeń budynku dworca).  
Po prawej stronie wjazd na mostki (nazwa używana w Brochowie dla
odróżnienia innego przejścia w kierunku Księża Małego - pod mostkami), gdyż istniejący most w trakcie działań wojennych w lutym 1945 roku uległ w połowie zniszczeniu. Druga część natomiast została rozebrana w połowie lat 80-tych ubiegłego wieku przez wojsko OTK i przeniesiona w okolice Warszawy. W miejsce zniszczonego mostu w lutym 1947 roku przeniesiono istniejący do chwili obecnej  mostek ze stacji rozrządowej, drugi mostek natomiast zbudowano w miejsce zabranego i on również istnieje do chwili obecnej. Mostki umożliwiają przejście z Brochowa na ulicę Brochowską i dalej na cmentarz i Księże Małe. W latach 2013-2014 cokoły dawnego mostu zostały wyremontowane.
Obok wjazdu na mostki równolegle przebiega ulica Ignacego Mościckiego (wcześniej na tym odcinku ulica miała nazwę Wrocławska oraz 22 Lipca)
, gdzie obecnie budowane są nowe budynki, w miejscu tym w Brockau również były budynki mieszkalne. Naprzeciw ulica Semaforowa (początkowo była to ulica Kolejowa) i po lewej stronie ulica Ignacego Mościckiego (wcześniej ulice Ogrodowa, Zwrotnicza i 22 Lipca).

Z góry, na mostkach mamy dobry widok na perony i odrestaurowany dworzec pociągów osobowych a także stację rozrządową - drugą co do wielkości w Polsce. W tle zobaczyć możemy nowy budynek lokomotywowni, która obecnie nosi nazwę Cargo Logistic (budynek starej parowozowni została rozebrana w 1981 roku a także wyburzono jedną z wodociągowych wież ciśnień).
Od grudnia 2014 roku przez stację w Brochowie przejeżdżają pociągi Inter City Premium do Warszawy a od 2016 r. do Jeleniej Góry - Pendolino.
Za pierwszym mostkiem  prowadzi  nas na prawo zjazd do dworca towarowego, droga ta nie jest używana w tym celu od bardzo dawna. Wzdłuż drogi po lewej stronie znajdowało się DG 6 (obecnie jest tam zakład stolarski oraz  
rzeźbiarski), zrujnowane baraki w których stacjonowało OTK oraz kilka schronów przeciwlotniczych. Na jej końcu znajduje się lokomotywownia. Po prawej stronie natomiast znajdują się tory stacji rozrządowej a za nimi budynek dworca osobowego wraz z peronami. Przy drodze przed torami stały dwa niewielkie budynki biurowe stacji osobowej ( były na wysokości istniejącego do chwili obecnej schronu tzw. grzybka), które zostały rozebrane.
Z drugiego mostku droga  rozwidla się w prawo (nie posiada żadnej nazwy) i prowadzi po lewej stronie obok polderów, nieczynnej oczyszczalni ścieków należ
ącej kiedyś do PKP, ogródków działkowych pracowników PKP, stawu w którym było ujęcie wody dla parowozowni, do dawnego boiska sportowego klubu "Semafor" za którym znajduję się budynek i betonowe silosy przedwojennej oczyszczalni ścieków. Po prawej stronie drogi natomiast znajdują się tory wraz z górką manewrową stacji rozrządowej przed którą była stacja paliw, gdzie tankowano do lokomotyw spalinowych ropę (została zlikwidowana i zbiorniki usunięto, w pobliżu kiedyś było kilka krzyży ale dawno zostały zlikwidowane)

Wracamy na mostek i idziemy na wprost ulicą Brochowską po lewej stronie w dole zobaczymy pozostałości ogrodzenia dawnego przedsiębiorstwa wodociągowego oraz studnie, z których czerpano wodę na potrzeby Brockau,  należące obecnie do MPWiK. Dochodzimy do ulicy Kozielskiej (teraz nawet nie ma tabliczki z nazwą tej ulicy) skręcamy w lewo i
zarośniętą drogą dochodzimy do pozostałości po zakładzie odżelaziania wody (część ściany bocznej budynku). Wracamy do ulicy Brochowskiej i skręcamy w lewo.
Idziemy dalej ulicą Brochowską dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Popielskiego, gdzie po  lewej stronie znajduje się budynek mieszkalny a idąc dalej możemy dojść do tzw. Kapuściarni. Po prawej stronie znajdował się zakład kamieniarski  a dalej  staw (w Brockau nosił nazwę Gulitz’a
, gdzie chodzono aby jeździć na łyżwach a także przechowywano tam beczki z kapustą z zakładu którego ruiny istnieją do chwili obecnej), gdzie zimą nikt już nie jeździ  na łyżwach, gdyż bardzo zarósł a pozostałościami po dawnych pomostach są wystające z wody pale.
Idziemy dalej
prosto ulicą Brochowską po prawej stronie tuż przed cmentarzem znajdowało się gospodarstwo rolne Krupcały oraz mieszkały tam jeszcze trzy inne rodziny (budynek wyburzony na początku lat 80-tych ubiegłego wieku) a po lewej można zauważyć granitowy słupek z literą W - oznaczał granice Breslau po przyłączeniu Księżą w 1928 roku do miasta. Pozostałością tego wydarzenia jest słup graniczny jaki można zobaczyć przy wodociągowej wieży ciśnień przy ulicy Warszawskiej 1a (siedziba TPB). Potem po prawej stronie jest wejście główne na cmentarz parafialny. W 2016 r. na cmentarzu nastąpiły duże zmiany w drzewostanie, gdyż usunięto dużo starych drzew w ich miejsce posadzono nowe. Od wejścia w kierunku kaplicy cmentarnej jest nowa aleja brzozowa, za kaplica powstała nowa aleja grabowa. W miejsce usuniętych kasztanów posadzono nowe. Z posadzonych tui dużo już uschło. Naprzeciwko znajduje się kiosk sprzedający znicze, kwiaty i wieńce ( filia kwiaciarni z ulicy Semaforowej). Na końcu jest ulica Opolska.

Wracamy na ulicę Ignacego Mościckiego. Po lewej stronie znajduje się
teren budowy nowych domów przez Dachbud, które będą odtwarzać nieistniejąca zabudowę tej części ulicy (było tam 9 budynków mieszkalnych które uległy zniszczeniu w 1945 r.). Dochodząc do skrzyżowania z ulicą Syjamską  za trawnikiem znajduje się sklep mięsny (wcześniej w lokalu tym do lat 80-tych ubiegłego wieku był sklep mięsny jest to obecna ulica Mościckiego 33, po nim był sklep motocyklowy Motofaza, który został zlikwidowany w maju 2014 r. ), w dawnej piekarni Dietricha w Brochowie znajdował się sklep spożywczy a następnie lokal gastronomiczny (nieczynny od wielu lat, obecny adres to ulica Mościckiego 32 i w czerwcu 2015 r. rozpoczęły się w nim prace remontowe - otwarta w październiku piekarnia nosi nazwę Bułka Tarta), następnie do końca ulicy znajdują się domy mieszkalne a w dawnym sklep z artykułami spożywczymi Schertl (Mościckiego 2) znajdował się zakład szewski, potem mieszkanie, kiosk z prasą a obecnie zakład fryzjerski. W ciągu ulicy Mościckiego nie ma tylko jednego budynku, który znajdował się przy obecnej Mościckiego 18. Przy ulicy Mościckiego 17 od 2014 r.  w kiosku znajduje się zakład tapicerski. Od kiosku do początku ulicy można zobaczyć wyremontowane przez wspólnoty mieszkaniowe budynki. Ładnie prezentuje się budynek przy Mościckiego 13-17, który został odmalowany i uwidocznione są elementy architektoniczne tego budynku.   
W obecnych budynkach nr 19 - 21 od  1945 roku funkcjonował Państwowy Urząd Repatriacji
- PUR, przez który przechodzili wszyscy repatrianci przybywający do stacji Prochów (Brochów).
Za ostatnim domem w poprzek  ulicy Mościckiego przepływa Brochówka, która płynie wzdłuż ulicy Topolowej i ogródków działkowych do ulicy Wiaduktowej. W latach 80-tych za Brochówką były dzierżawione od miasta pola, na których brochowianie uprawiali warzywa. Obecnie po zadbanych polach nie ma śladu.
W planach z lat 20-tych ubiegłego wieku tereny te miały stanowić zaplecze rekreacyjne dla mieszkańców Brockau i powstać tam miały m.in stawy, trawniki.

Z dworca kolejowego na wprost jest ulica Semaforowa ( w Brochowie początkowo ulica ta nosiła nazwę Kolejowa). Po prawej stronie mijamy zakład pogrzebowy Tarom
(który ma nowy szyld) i sklep zoologiczny Krab  (w tym miejscu był pawilon WSS Społem, w którym był sklep z artykułami gospodarstwa domowego a po jego likwidacji przez krótki okres funkcjonował w nim sklep wędkarski). Za nim stoi pawilon zbudowany w połowie lat 80-tych, w którym jest kwiaciarnia oraz sklep spożywczy, który zmienił nazwę z Zetmarket na Hellomarket (wcześniej w tym miejscu była księgarnia, która została wyburzona). Na rogu ulicy stoi kiosk firmowy piekarni "Hert" z Jelcza Laskowic. Po lewej stronie znajduje się kiosk z prasą należący do Ruch, kwiaciarnia w której kolportowane są Wiadomości Brochowskie, rudera nieczynnej pijalni  piwa, kiosk warzywa-owoce oraz różne starocie, który od dłuższego czasu jest zamknięty (dawnej był to kiosk "U Oli" - zlikwidowano w nim działalność w ubiegłym roku)), punkt Lotto (po remoncie kiosk został wymalowany oraz otwarto w nim sklep z warzywami Cebulak) oraz kiosk odzieżowy (od kilku miesięcy zamknięty ale jest remontowany i ma być tam sklep z odzieżą dla dzieci). Za tymi  kioskami znajduje się utworzony w ubiegłym roku skwer - w przeszłości na jego części był tam stary cmentarz brochowski.
Po prawej stronie mijamy ulicę Japońską po lewej ulicę Pakistańską przechodzimy obok dawnego Ratusza, w którym przez wiele lat był ADM a następnie kolejowa przychodnia lekarska. Po jej likwidacji parter i pierwsze piętro budynku są nieużytkowane.
Obecnie budynek stał się własnością Miasta Wrocławia i ma być remontowany. Natomiast na wyższych piętrach początkowo był hotel PKP a potem zamieniono go na mieszkania dla pracowników kolei. Pomimo zapowiedzi o rozpoczęciu remontu Ratusza od roku nic się nie dzieje w budynku. Przeprowadzono jedynie jego inwentaryzację.
Za Ratuszem do początków lat 80-tych ubiegłego wieku znajdował się mur z dawnego pomnika poległych mieszkańców Brockau na wojnie w latach 1914 -1918 (wyburzony w trakcie prac związanych z powstawaniem szpitala) dalej znajduje się kościół katolicki PW św. Jerzego i Podwyższenia Krzyża Pańskiego. Na placu przed kościołem znajdują  się dwa dęby posadzone w 1911 roku  a także dąb Kazimierz  (posadzony przez proboszcza Kazimierza Malinosia). Od
2014 r. roku dodatkowym elementem na placu są semafor kolejowy oraz koła pociągu, a przy bocznym wejściu do kościoła 2 krasnale. W styczniu 206 r. otwarto przy kościele Bramę Miłosierdzia, która została zamknięta 5-6 listopada 2016 r.
Po lewej stronie od ulicy Pakistańskiej do ulicy Afgańskiej jest skwer za którym znajduje się pawilon handlowy "Biedronka"
przy którym odbył się pierwszy Festyn Brochowski. W tym miejscu przed wojną była główna zabudowa centrum Brockau.
Na rogu ulicy Semaforowej i Biegłej znajduje się siedziba firmy Jadan. Wcześniej w willi był żłobek PKP, po jego likwidacji budynek  przez szereg lat stał pusty aż został zakupiony przez Holendra, który rozpoczął jego remont. W 2009 roku budynek nabyła firma Jadan.

Skręcamy w prawo i idziemy teraz wzdłuż ulicy Biegłej po prawej stronie przechodzimy obok świetlicy środowiskowej (to dawny dom kościelnego), sal katechetycznych imienia Maksymiliana Kolbe wybudowanych w miejscu dawnej plebanii, następnie dochodzimy do nowego bloku szpitala ginekologiczno-położniczego
(budynek został ocieplony na przełomie 2013 /2014 roku), budynku starej szkoły, która stanowi część szpitala, a za nią jest dawna plebania kościoła ewangelickiego (poddana remontowi w tym samym czasie co ocieplanie budynku głównego szpitala), która była w Brochowie salą gimnastyczną dla Szkoły Podstawowej nr 37 i 80, a obecnie znajduje się na terenie szpitala i są w niej apteka oraz pomieszczenia administracyjne. Stary budynek szpitala został wyremontowany i utworzono m.in oddział geriatryczny. Na placu, który jest obecnie parkingiem samochodowym, między ulicą Biegłą a Warszawską znajdował się kościół ewangelicki (częściowo był na terenie należącym obecnie do szpitala). Na ulicy tej możemy zobaczyć starą pokrywę hydrantu - z napisem Hydrant Reinhold Mestel Breslau. Takich pokrywa na terenie Brochowa jest jeszcze 2 ( 1 na ulicy Afgańskiej i 1 przy ulicy Japońskiej). W grudniu MPW i K wykonywał prace związane z wymianą hydrantu przy ulicy Afgańskiej i nie ma już jednej starej pokrywy.
Idziemy teraz lewą  stroną  ulicy  Biegłej przechodzimy obok  plebanii i kancelarii  parafii katolickiej a następnie kilku willi i dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Węgierską, za którym są następnie wille i dochodzimy do ulicy Warszawskiej, która skręca w lewo i prowadzi do ulicy Wiaduktowej na wprost boiska sportowego „Orlik”, natomiast skręcając w prawo przechodzimy obok przedszkola
(poddane zostało remontowi - wymieniono okna, dach i stworzono nowy plac zabaw dla dzieci z przedszkola), skrzyżowania z ulicą Leonarda da Vinci  i dalej aż do ulicy Japońskiej.

Wracamy na ulice Semaforową i po lewej stronie mamy pusty plac potem budynek poczty, za nim budynek mieszkalny, w którym początkowo znajdowało się Biuro Likwidacyjne i milicja
(pozostałościami po milicji są okratowane okna piwniczne oraz duże stalowe drzwi - dawne cele), a obecnie mieszkają rodziny m.in byłych milicjantów. Dalej znajduje się restauracja "Noce i dnie" ( wcześniej w budynku tym znajdował się sklep papierniczo-zabawkarski i w tym czasie piętro było zamieszkiwane), która jest „następcą” słynnej "Bajki" a jeszcze do niedawno lokal ten nosił nazwę "Wiejskie jadło" a potem "Rodeo". Najsłynniejsza w "Bajce" była pijalnia piwa na świeżym powietrzu, której pozostałości zostały zlikwidowane wraz z ogrodzeniem w lipcu 2015 r. a teren uprzątnięto. Obecnie atrakcją lokalu jest wystawa Galeria Bajka na której można zobaczyć wiele przedwojennych zdjęć Brockau. Chociaż i są zdjęcia nie związane z Brockau ale mylne podpisy pod nimi wskazują, że są to zdjęcia przedwojennego Brockau. Za ogrodzeniem restauracji znajduje się ulica Centralna. Po prawej stronie natomiast jest willa z siedzibą firmy Jadan, przedwojenny słup ogłoszeniowy, mały park z placem zabaw dla dzieci oraz nowo wybudowana willa.

Doszliśmy do ulicy Centralnej ale wracamy na ulicę Japońską, gdzie po lewej stronie jest ogrodzenie szpitala, za którym widzimy kotłownie szpitala, przedwojenny schron i budynek administracyjny. Dochodzimy do kaplicy i prosektorium szpitala i tuż za nimi do wodociągowej wieży ciśnień, gdzie mieści się siedziba Towarzystwa Przyjaciół Brochowa powstałego w 1999 roku. Natomiast po prawej stronie ulicy znajduje się ogrodzony teren MPW i K na którym jest hydrofornia za nią wybudowane w 2010 roku archiwum szpitala.
Idziemy dalej na wprost po lewej stronie widzimy zabytkową wille Kolskyego
(był lekarzem gminnym oraz radnym w Brockau) i rozpoczyna się ulica Wileńska a na niej nowe bloki należące Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) we Wrocławiu wybudowane w 2010 roku. W trakcie budowy w 2008 roku wyburzono budynek, który znajdował się przy tej ulicy, który posiadał nad bramą wejściową piękny kartusz przedstawiający płynący po morzu żaglowiec. Natomiast po prawej stronie zobaczyć można fundamenty - to pozostałość po baraku tzw. Kartonie należącym do Związku Emerytów i Rencistów PKP, który spłonął a wraz z nim „brochowska kultura”. W baraku tym organizowane były różnego rodzaju kursy oraz była świetlica. Idąc dalej dochodzimy do ulicy Syjamskiej, gdy skręcimy w prawo dojdziemy do ulicy Ignacego Mościckiego. Obecnie na tym odcinku ulicy Syjamskiej po stronie prawej jest teren budowy nowych bloków - Dachbud.

Idziemy dalej ulicą Wileńską dojdziemy do ronda, gdzie schodzą się ulice Wileńska, Pionierów i Cedrowa. Wcześniej w Brochowie wszystkie te ulice w większości przechodziły przez ogródki działkowe istniejące od lat 20-tych ubiegłego wieku, które zostały zlikwidowane i na ich miejscu jest osiedle TBS. Na ulicy Pionierów znajduje się tzw. kasztanówka – aleja kasztanowców, która nie ma już jednak tego uroku co dawnej. Skręcając w lewo idziemy ulicą Pionierów tzw. kasztanówka i dochodzimy do ulicy Leonarda da Vinci. W tym miejscu znajdował się w Brockau Dierschkeplatz
(nazwany tak w latach 30-tych ubiegłego wieku na cześć dawnego naczelnika gminy Alfonsa Dierschke). Skręcając na rondzie w prawo również idziemy ulicą Pionierów i dochodzimy do ulicy Ignacego Mościckiego. Natomiast idąc przez rondo na wprost wchodzimy na ulicę skrzyżowanie ulic Wileńskiej  i Pionierów oraz  Cedrowej, którą dojdziemy do ulicy Topolowej i płynącej wzdłuż niej Brochówki. W okolicy ronda znajdują się sklep spożywczo-monopolowy sieci Fresh (sklep Żabka), sklep Grażyna (istniał od początku powstania TBS, zlikwidowany we wrześniu br.), apteka Na rondzie, pizzeria Gyros Alhapara została zlikwidowana w kwietniu 2015 roku i o tym że był tam taki lokal świadczą pozostałości szyldu, gabinet stomatologiczny Mildental, sklep warzywa-owoce "Na straganie", prywatny punkt przedszkolny "Ziarenko", salon kosmetyczny "Elle Dorado", prywatny żłobek o nazwie "Bajkowy żłobek" oraz przychodnia weterynaryjna Kanwet, która przeniosła się z ulicy Wileńskiej 22 ( była tam wcześniej tzw Ciucholandia a poprzednio był tam sklep monopolowy) oraz pizzeria. Od września 2014 r. w jednym z pomieszczeń była Fabryka Języków Obcych lecz została szybko zlikwidowana, a na jej miejscu powstaje punkt medycyny naturalnej i leczenia stresu (otwarty w październiku 2015 r. a zlikwidowany w lipcu tego roku) .

Wracamy na ulice Japońską i kierujemy się na ulicę Warszawską  przy której znajdują się wcześniej opisane wodociągowa wieża ciśnień i zabytkowa willa z parkiem. Po lewej stronie idziemy wzdłuż ogrodzenia szpitala i dochodzimy do portierni i bramy wjazdowej a dalej widać dawną szkołę podstawową z zachowanym
i częściowo trzema kartuszami przedstawiającymi m.in. sowę i cyrkiel. Zatynkowany 4 kartusz przedstawiał herb pruski. Dawne wejścia do szkół zostały zamurowane i w ich miejsce wstawiono okna. Dach szkoły również został zniszczony, gdyż dobudowano w jego miejscu piętro nie starając się wykonać je z czerwonej cegły jak cały budynek lecz z białego siporexu. W 2015 roku podczas remontu części szpitala na dachu dawnej szkoły wykonano metalowe balustrady. Wyremontowano całkowicie dawną część kościoła ewangelickiego, która służyła szkołom w Brochowie jako sala gimnastyczna. Obecnie jest tam część biurowa szpitala.
Idziemy dalej dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Leonarda da Vinci, na którym zobaczyć można budynki mieszkalne ze sztukaterią nawiązującą elementami do kolei oraz duży głaz narzutowy. Za skrzyżowaniem po prawej stronie znajduje przedszkole miejskie nr 51 a za nim zdewastowane ogródki działkowe, idąc na wprost  mijamy kilka willi, za którymi możemy skręcić w lewo i wąską ścieżką dojdziemy do ulicy Węgierskiej przechodząc obok warsztatu naprawy samochodów i zabudowań Hardeja a idąc dalej na wprost dojdziemy do ulicy Wiaduktowej i znajdujących się tam boisk sportowych klubu Semafor oraz Orlika
(w Brockau  były tam m.in owczarnia a potem boisko sportowe) . Po lewej stronie jest parking, który został opisany przy ulicy Biegłej.

Wracamy na początek ulicy Japońskiej, idziemy na wprost,  przechodzimy ulicę Semaforowa i jesteśmy na ulicy Pakistańskiej, gdzie w 2012 roku  usunięto stare zniszczone szopy, wycięto część drzew i krzaków oraz wywieziono śmieci, w ten sposób powstał ładny skwer. Do połowy lat 60-tych większość tej ulicy stanowiły gruzy po istniejących tu budynkach mieszkalnych i właśnie w tej okolicy zginęło od niewypału dwóch młodych Cyganów. Jedyny budynek jaki stał na obecnym skwerze zamieszkiwali w większości Cyganie i nazywany był w Brochowie Ambasadą cygańską. W połowie lat 70-tych ubiegłego wieku budynek został rozebrany, gdyż doprowadzony został przez Cyganów do ruiny.
Po prawej stronie ulicy widzimy Biedronkę a za nią jest skrzyżowanie z ulicą Wietnamską a dalej skwer z pomnikiem poświęconym poległym kolejarzom węzła brochowskiego kolejarzy z 1967 roku, to dawny pomnik
zwycięstw Prus w wojnach prusko-duńskiej z 1864 r., prusko-austriackiej z 1866 r. oraz prusko-francuskiej w 1870/71. Pomnik powstał w 1906 roku i jest najstarszym istniejącym pomnikiem w Brochowie (starszy jest od niego Głaz Friesena - 1903 r.) i nadal znajduje się w tym samym miejscu. W okresie przedwojennym tablica pamiątkowa była z odwrotnej strony niż obecnie, a ponadto wokół niego było gustowne ogrodzenie. Po dawnym centrum Brockau zostało niewiele kamienic tylko narożne ulic Afgańskiej i ulicy Pakistańskiej z ulicą Birmańską oraz narożna kamienica ulicy Wietnamskiej z Ignacego Mościckiego. Przy ulicach Pakistańskiej, Wietnamskiej, Mościkciego i Birmańskiej od lutego 2016 r. powsta nowe bloki TBS. W trakcie układania sieci centralnego ogrzewania w 2015 r. widać było fundamenty starych bloków a nawet węgiel jaki wysypał się z jednej piwnic do wykonanego wykopu przy ulicy Pakistańskiej.

Dalszy spacer zaczynamy na ulicy Semaforowej (przy restauracji Noce i dnie
" wcześniej nosiła nazwę "Rodeo" oraz "Wiejskie jadło"), która w 2005 roku  została przedłużona wraz z budową osiedla Parkowego. Przechodzimy na wprost  i dochodzimy do osiedla Grafitowego, którego budowę zakończono w roku ubiegłym. Idąc tą ulicą po jednej i drugiej stronie widzimy nowe bloki mieszkalne, jest tam też nowe przedszkole (otwarte w grudniu 2013 r.) naprzeciwko którego znajduje się kilka biur i sklepów. Znajdziemy tam biuro firmy Atej zajmującej się budową sieci wodno-kanalizacyjnej, biuro Descont Developer, który postawił bloki na tym osiedlu, delikatesy Rybka, gabinet stomatologiczny MF Dent prowadzony przez Magdalenę Orłowską – Krupa, Salonik urody, gdzie jest fryzjer i kosmetyczka, prywatne gabinety lekarskie Dermaderm a na końcu ulicy gabinet laryngologiczny lekarza Jarosława Bukwalda.  W pobliżu jest nowy budynek należący do szkoły podstawowej nr 80.

Wracamy na skrzyżowanie z ulicą Centralną i skręcamy w lewo. Jest to najstarsza część Brochowa. Po prawej stronie widzimy park wraz z placem zabaw. To tutaj były zabudowania należące do Pepłowskiego, który znany był z tego, że miał konia i rozwoził węgiel dla kolejarzy ze składu
opałowego przy ulicy Mościckiego a za nimi kiedyś w Brockau znana restauracja Peukera (wcześniej należała do Piszczalki, pozostałością ogrodu tej restauracji jest duży platan). Dalej do skrzyżowania z ulicą Węgierską są wybudowane nowe domy jednorodzinne. Po lewej stronie ulicy widzimy stare oraz nowe zabudowania a za budynkiem nr 26  jest dąb szypułkowy będący pomnikiem przyrody - dąb ma ponad 380 cm w obwodzie.
Dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Węgierską ( na której jest przychodnia lekarska) i za nim po prawej stronie jest mały park z okazałą sosną. Po lewej widzimy mały domek, który był
szkołą ewangelicką  szkołą (nr 27) a tuż za nim jest duży blok mieszkalny, a kolejny mały domek (nr 30) to była szkoła katolicka (potem były tam siostry zakonne i prowadziły tam działalność charytatywną). Po prawej stronie widzimy plac to dawna nawieś oraz stare domy mieszkalne. Skręcamy w lewo przechodzimy przez bramę wjazdową dawnego folwarku i widzimy po prawej stronie odrestaurowane pomieszczenia dawanej ekonomówki, w których jest hotel i restauracja "Hotel Brochów". Idąc na wprost widzimy zakład naprawy resorów a po lewej  punkt skupu złomu mieszczący się w dawnym spichlerzu folwarku (drugi spichlerz został wyburzony w 2014 roku). Między zakładem naprawy resorów a murem, postawionym w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się pałac,  przechodzimy przez bramę i skręcając w prawo wchodzimy do parku Brochowskiego (najstarszego parku na terenie Wrocławia).  
W parku przechodzimy obok fontanny
(ponownie jest w niej woda) i kierujemy się do grabowego labiryntu, gdzie w środku jest dąb i głaz z napisem, że jest to dąb profesora Majdeckiego. Po wyjściu z labiryntu kierujemy się na prawo na mostek i starą aleje lipową. Po lewej stronie widzimy staw, na którym jest dużo kaczek  i wpływająca do niego Brochówkę. Opuszczamy park i na wprost widzimy stadion klubu Semafor z Brochowa, na którym zobaczyć możemy duży głaz, jest to głaz Friesena, który był poświęcony Ludwigowi Jahnowi – twórcy niemieckiej gimnastyki. Dalej widzimy boiska Orlik, ogródki działkowe oraz ulice Wiaduktową (tam znajdowały się zabudowania należace do folwarku - nie ma po nich śladu). Skręcamy w prawo i udajemy się na skrzyżowanie ulicy Centralnej z ulicą Semaforową lecz tym razem idziemy na wprost. Po drodze po lewej stronie mijamy budynek w którym był gabinet weterynaryjny Wiera-Vet, serwis Elektroprecyzja następnie nowo wybudowany dom o nazwie "Noble" po prawej stronie widzimy ulicę Tatarską, gdzie na rogu powstała pizzeria i gyros "Toscania" oraz warsztat samochodowy, a za nią plac Mongolski, gdzie znajdują się tylko domy mieszkalne. Idąc dalej dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Polną przy której znajduje się zdewastowany basen oraz Szkoła Podstawowa nr 80. Przed szkoła na dużych modrzewiach w dzień można było zobaczyć przesiadujące tam sowy uszate (od ponad roku już ich tam nie ma). Doszliśmy do skrzyżowania z ulicą Birmańską ( na której wyburzono brzydkie kioski, gdyż mają tam powstać nowe budynki mieszkalne), gdzie zaczyna się też ulica Chińska.
Skręcając w prawo przed budynkiem szkoły dochodzimy do ulicy Tatarskiej, gdzie wyburzono stary budynek mieszkalny i stodołę i w ich miejsce ma powstać kilka domów pod nazwą Rezydencje Tatarska. Wracamy przez plac Mongolski do rogu ulicy Chińskiej i Polnej.


Idziemy teraz ulicą Chińską po lewej stronie w małym domku jest zakład szewski a za nim kilka metrów dalej kiosk warzywa-owoce potem są  tylko ogródki działkowe. Po prawej stronie ulicy na rogu z ulica Polną jest sklep spożywczy
"U Ewy", potem widzimy aptekę Brochowską, która jest najstarszą apteką na osiedlu, w tym samym miejscu była również apteka w Brockau. Idąc dalej  przechodzimy koło zlikwidowanego sklepu piekarni (było w tym miejscu kilka sklepów spożywczych i mięsny  ale szybko były likwidowane) w której otwarto zakład fryzjerski, następnie jest lombard i przychodna lekarska "Armed", w której wcześniej była biblioteka (przeniesiona do budynku szkoły podstawowej). Kiedyś za budynkiem, w którym jest przychodnia było kino "Sygnał" w latach 70-tych zlikwidowane a budynek w większości wyburzono. W następnym budynku jest oddział banku spółdzielczego  a za nim sklep warzywa-owoce (była tam wcześniej tzw. ciucholandia potem stał przez jakiś czas pusty), za którą skręcamy w prawo i widzimy dawną remizę straży pożarnej, która jest nieużytkowana od kilkudziesięciu lat ( a teraz od dłuższego czasu jest ogłoszenie o sprzedaży przez miasto tego obiektu), oraz piekarnie Roman. W podwórku jest studio nagrań Romów oraz w dawnym ADM - świetlica Romów.
Wracamy na ulice Chińską i dochodzimy do przystanku końcowego  autobusów miejskich nr 125 i 133, w tym samym miejsc
u kończyły trasy trolejbus i przedwojenne autobusy jeżdżące z Breslau. Po prawej stronie widzimy Centrum Integracji Społecznej oraz budynek socjalny, który wcześniej był hotelem PKP. Po lewej stronie widzimy  zabudowania stacji rozrządowej oraz tory kolejowe w kierunku Opola. Nad torami jest kładka którą dojdziemy do tunelu a nim do biur stacji rozrządowej i lokomotywowni – obecnie jest to Cargo Logistics.

Skręcamy w prawo i jesteśmy na ulicy Koreańskiej, gdzie zobaczyć możemy
na samym początku słup kratownicowy (jeden z czterech zachowanych w Brochowie) wiele ładnych starych willi. Po lewej stronie widzimy sklep delikatesy Pani Michalskiej. Dochodzimy do placu Indyjskiego na który stoi obelisk poświęcony poległym w 1945 roku żołnierzom Armii Czerwonej. Początkowo był tam cmentarz ale zwłoki żołnierzy ekshumowano. Za placem możemy zobaczyć stary pawilon spożywczy należący do WSRH we Wrocławiu (odremontowany w styczniu 2014 r.), w którym nadal jest sklep a pizzeria została zlikwidowana kilka lat temu. Od ulicy Koreańskiej na lewo i prawo odchodzą ulice przy których również znajdują się stare i nowe wille. Na końcu ulicy znajduje się park i granica osiedla jak również miasta Wrocławia z wioską Iwiny (gmina Siechnice).

Wracamy na początek ulicy Koreańskiej, przechodzimy ulicę Chińską i wchodzimy na ulicę Ignacego Mościckiego. Na prawo ulica prowadzi do Bieńkowic i Świętej Katarzyny. Po prawej stronie ulicy są tory kolejowe po lewej ogródki działkowe. Przed skrzyżowaniem z ulicą Birmańską po prawej stronie
była Kamieniarnia (obecnie postawiono tam blaszane garaże) a dalej są czerwone bloki kolejowe – aż do dworca pasażerskiego. Po lewej stronie był zakład stolarski (został wyburzony wraz z rozpoczęciem budowy budynków dla TBS) i narożna kamienica z ulicą Wietnamską. Potem do samego kiosku Ruch nowy skwer (na którym w części był stary cmentarz)
W ten sposób doszliśmy ponownie do miejsca skąd zaczęliśmy spacer po Brochowie.


Brochów, 20 listopad 2016 r.


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego